Świat kolejek wąskotorowych SMF
20 Sierpień 2018, 14:16:45 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 10 11 [12] 13   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Piaseczyńska Kolej Wąskotorowa  (Przeczytany 103707 razy)
Harry Potter
Dyrektor
*****
Długość toru:: 751 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #220 : 14 Listopad 2016, 00:10:46 »
0

Ogólnie fajny film - sporo szczegółów dawnej Warszawy można dojrzeć ...
Dzięki za link - tytułu nie pamiętałem... tylko ten czołg Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech

Pozdrawiam z MMz Duży uśmiech
Zapisane

Jak się nie ma co się lubi,
To się lubi co się ma...ja mam Elf' y, Impulsy i inne "perełki"
Marcin117
Dyrektor
*****
Długość toru:: 986 m

W terenie W terenie


Student - Drezyniarz


WWW
« Odpowiedz #221 : 26 Styczeń 2017, 22:12:15 »
+2

Krótko bo zbieram szczękę z podłogi. Na youtubie pojawił się taki oto filmik z 2003r: https://www.youtube.com/watch?v=TLQUgdVJlpA
Zapisane

Dariusz
Minister
******
Długość toru:: 1220 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #222 : 13 Lipiec 2017, 20:18:26 »
+1

Ballada o ciuchci.(Piaseczno-Nowe Miasto)


* 19959036_1953270461616708_769302885952639891_n.jpg (97.41 KB, 480x640 - wyświetlony 138 razy.)
Zapisane

Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3687 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #223 : 20 Sierpień 2017, 21:18:18 »
+3

Dziś nastąpiło coś co jeszcze na wąskich torach nie miało miejsca. Była to aktywacja stacji okolicznościowej 3Z5PKW będącej dziełem klubu krótkofalarskiego SP5KAB.

20 sierpnia 2017 zainicjowaliśmy pracę stacji okolicznościowej 3Z5PKW, pracując w eterze podczas jazdy pociągu kolejki wąskotorowej , a także w tracie jego postoju w Runowie. Pogoda tym razem nie była naszym sprzymierzeńcem. Mimo wszelkich przeciwności, bawiliśmy się znakomicie, przy okazji promując interesujący relikt historii kolejnictwa, jakim jest Piaseczyńsko-Grójecka Kolej Wąskotorowa. Serdecznie dziękujemy za współpracę Piaseczyńsko-Grójeckiemu Towarzystwu Kolei Wąskotorowej, będącemu współorganizatorem tego niecodziennego przedsięwzięcia.

Dzięki możliwości sprzętu łączność była wykonywana z całym światem, a nawet z wszechświatem, dlatego udało się otrzymać dla Czytelników TZF pozdrowienia od samego Osamy bin Ladena, które tą drogą przekazuję.  Duży uśmiech
Zapisane

FAUR L45H - Skrócona instrukcja obsługi:
1 pozycja służy do ruszania;
2 - do składu naciągania;
Pozostałe - do zap...ania.
Marcin117
Dyrektor
*****
Długość toru:: 986 m

W terenie W terenie


Student - Drezyniarz


WWW
« Odpowiedz #224 : 20 Sierpień 2017, 22:44:08 »
0

Chyba koledzy z żuławskiej kilka lat temu zrobili podobną akcję.
Zapisane

Dariusz
Minister
******
Długość toru:: 1220 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #225 : 21 Sierpień 2017, 07:13:34 »
0

Na Świętokrzyskiej podobne akcje prowadzi od dawna Andrzej "Andy".
Zapisane

feyg
Mechanik
***
Długość toru:: 197 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #226 : 21 Sierpień 2017, 20:15:48 »
0

Chyba koledzy z żuławskiej kilka lat temu zrobili podobną akcję.
Ano już pięć lat zleciało i kolejny jubileusz też za nami. Dla przypomnienia z czeluści starej strony:
Cytuj
Początki kolei wąskotorowej na Żuławach sięgają roku 1886, gdy cukrownia w Nowym Stawie eksploatowała pierwszy odcinek o długości 4,5km z trakcją konną. Kolej na przestrzeni wieków przegrała konkurencją z komunikacją samochodową i w roku 1996 postanowiono całkowicie zlikwidować ruch na Żuławskiej Kolei Dojazdowej. Większość taboru wywieziono lub zezłomowano, a linie kolejowe popadły w ruinę.
     W dniu 15 sierpnia 2002 r. grupa zapaleńców z Pomorskiego Towarzystwa Miłośników Kolei Żelaznych po długich staraniach, spowodowała wyruszenie pierwszego składu kolei po długiej przerwie. Dziesięć lat od tego wydarzenia, grupa krótkofalowców z pięciu klubów: Trójmiejskiego Stowarzyszenia Krótkofalowców SP2KDS, Klubu Krótkofalowców Jantar SP2PHA, Szkolnego Klubu Krótkofalowców przy Zespole Szkół Łączności w Gdańsku SP2PTL, Radioklubu Pomorskiego Zarządu Okręgowego LOK SP2KAC, Tczewskiego Klubu Krótkofalowców SP2KMH przy wsparciu Pomorskiego Towarzystwa Miłośników Kolei Żelaznych postanowiło uczcić tę rocznicę organizując specjalną okolicznościową stację radiową SN10ZKD i rozpoczynając wydawanie dyplomu Żuławska Kolej Dojazdowa.
     W dniu 14 sierpnia 2012 rozpoczęto akcję instalując radiostację na stacji kolei wąskotorowej w Nowym Dworze Gdańskim. Przeprowadzono w tym dniu około trzystu dwustronnych połączeń radiowych z wieloma krajami z całego świata. Krótkofalowcy mieli możliwość zwiedzenia lokomotywowni i oraz przyłożenia ręki do otwierania i zamykania obrotowego kolejowego mostu w Rybinie - jedynego takiego mostu w Europie.
     Specjalną i unikatową aktywność zaplanowano w dniu następnym - dziesięć lat od przejazdu pierwszego planowego pociągu na ŻKD po jej reaktywacji. W dniu 15 sierpnia uruchomiona została radiostacja w wagonie kolei wąskotorowej, w podróżującym w ruchu planowym pociągu. Od godziny 8:00 do 19:40 przeprowadzono 51 dwustronnych łączności. Była to jedna z niewielu na świecie radiostacji krótkofalowych pracujących z pociągu, gdyż praca takiej stacji radiowej jest niezwykle trudna ze względu na konieczność zastosowania anten kompromisowych, nie utrudniających ruchu pociągu. Zastosowano antenę o długości 9,5m zawieszoną na wysokości 0,5m nad dachem metalowego wagonu. Praca radiostacji miała przerwy spowodowane uszkodzeniami mechanicznymi będącej w ruchu anteny zawadzającej o nisko znajdujące się gałęzie drzew. Specjalna stacja okolicznościowa SN10ZKD będzie pracowała do końca miesiąca sierpnia z miejsc, gdzie przebiega lub przebiegała sieć Żuławskiej Kolei Wąskotorowej: Gdańska, Malborka, Stegny, Nowego Dworu Gdańskiego, Przejazdowa, Koszwał czy stacji o ciekawej nazwie Ostatni Grosz (Bogatka).
     Aby na świecie nie było przyznanych takich samych znaków wywoławczych w komunikacji radiowej agenda ONZ jaką jest Międzynarodowa Unia Telekomunikacyjna (ITU) przyznała Polsce znaki wywoławcze zaczynające się na litery SN, SO, SP, SR, 3Z i HF. Znak zaczynający się na SN jest przyznawany w Polsce przez Urząd Komunikacji Elektronicznej dla stacji okolicznościowych, cyfra 10 w znaku okolicznościowym oznacza dziesiątą rocznicę, a ZKD jest skrótem od Żuławskiej Kolei Dojazdowej. Na świecie jest ponad 4 miliony krótkofalowców. Najwięcej z nich jest w Japonii, USA i w Niemczech. W Polsce jest ponad 13000 krótkofalowców.
                 Marcin Skóra
https://www.youtube.com/watch?v=Za5Uax_q4qk
https://www.youtube.com/watch?v=DCmwz-NFAGI
« Ostatnia zmiana: 21 Sierpień 2017, 20:31:03 wysłane przez feyg » Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3687 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #227 : 01 Wrzesień 2017, 16:47:45 »
+1

Wprawdzie powinno to być w "Prasówce" ale aby temat się zgadzał artykuł zapodam tu.

Kurier Południowy wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 684) z 2017-09-01 donosi.

Stacja Kolejka nadaje



PIASECZNO Warszawscy krótkofalowcy zaangażowali się w promocję piaseczyńskiej wąskotorówki. Nowa, okolicznościowa stacja jeszcze przez trzy tygodnie będzie łączyć się z całym światem

Dariusz Florowski z zarządu Warszawskiego Klubu Łączności SP5KAB przyznaje, że wszystko zaczęło się od niewinnej wycieczki ciuchcią. Przejazd z Piaseczna do Tarczyna liczącą 119 lat wąskotorówką tak spodobał się krótkofalowcom, że zdecydowali się na utworzenie okolicznościowej stacji 3Z5PKW (ostatnie trzy litery to skrót od Piaseczyńska Kolej Wąskotorowa). Taki ruch wymagał m.in. pozwolenia od Urzędu Komunikacji Elektronicznej. – Uruchamiamy takie stacje, aby uchronić relikty przeszłości przed zapomnieniem. Warto, żeby o piaseczyńskiej kolejce dowiedziało się jak najwięcej osób – mówi Dariusz Florowski.
Opiekunowie kolejki z Piaseczyńsko-Grójeckiego Towarzystwa Kolei Wąskotorowej tylko przyklasnęli tej propozycji. – Jesteśmy otwarci na wszystkich, którzy chcą z nami współpracować. A krótkofalowcy są dodatkowo takimi samymi pasjonatami jak my – mówi Jerzy Walasek, prezes stowarzyszenia.

Krótkofalowcy polują na stacje
W niedzielę 20 sierpnia łącznościowcy zainstalowali w jednym z wagonów (salonce) radiostację, nad innym (towarowym) rozpięli antenę. W trakcie podróży do Tarczyna udało się nawiązać kontakt z krótkofalowcami m.in. z Ukrainy, Rosji, Niemiec, Włoch i Francji. – Pogoda trochę nam nie sprzyjała, było pochmurno – przyznaje Dariusz Florowski. Obecnie stacja jeszcze przez trzy tygodnie będzie pracowała w siedzibie warszawskiego klubu przy ul. Mokotowskiej w Warszawie. Krótkofalowcy opowiadają przez nią czym jest piaseczyńska kolejka. – Łącznościowcy polują na takie okazyjne stacje. Później otrzymują od nas tzw. karty QSL wielkości pocztówki potwierdzające, że nawiązaliśmy kontakt. Takie karty wędrują do krajów całego świata – tłumaczy Mariusz Chrzanowski, prezes klubu SP5KAB. Z osobami prowadzącymi nasłuch przy Mokotowskiej można łączyć się głosowo lub za pomocą alfabetu Morse’a.
Rodzina krótkofalowców liczy na świecie kilka milionów osób, w Polsce jest ich około 60 tys. – Kiedy żyjemy w czasach względnego spokoju, jesteśmy niezauważalni. Stajemy się potrzebni, kiedy dzieje się coś złego – opowiada Dariusz Florowski. Kiedy nadeszła powódź w 1997 roku, na południu naszego kraju przestały działać normalne środki łączności. Dzięki pomocy krótkofalowców udało się w pierwszej fazie koordynować akcję ratunkową. Warszawski klub działa pod auspicjami Ligi Obrony Kraju, współpracującej z Ministerstwem Obrony Narodowej.

Promują ciekawe miejsca
Ale łącznościowcy z warszawskiego SP5KAB nie poprzestają na łowieniu stacji rozsianych po świecie i zdobywaniu kart QSL. Promują ciekawe miejsca, jak właśnie piaseczyńska wąskotorówka. Wcześniej przywrócili pamięć o przedwojennej stacji transatlantyckiej Babice, która obok stolicy powstała przed II wojną światową i została wysadzona przez Niemców w 1945 roku. Tą okazyjną stację usłyszało kilka tysięcy krótkofalowców ze 130 krajów. Po tej akcji klubu, pozostałości po przedwojennym obiekcie konserwator wpisał do rejestru zabytków.
Dzięki klubowiczom świat dowiedział się także o byłym tajnym laboratorium wojskowym – obiekcie Alfa działającym w warszawskim bunkrze przeciwatomowym (odtajnionym dopiero w 2010 roku).
Łącznościowcy obiecują powrót do Piaseczna – w przyszłym roku, gdy Towarzystwo będzie obchodziło 120-lecie kolejki.

Piotr Chmielewski
Zapisane

FAUR L45H - Skrócona instrukcja obsługi:
1 pozycja służy do ruszania;
2 - do składu naciągania;
Pozostałe - do zap...ania.
pcichomski
Nowicjusz
*
Długość toru:: 10 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #228 : 31 Grudzień 2017, 15:41:58 »
+2

To niestety nie ul. Puławska i nie kolejka Grójecka. Takie samo zdjęcie (a raczej cała seria) "wypłynęło" właśnie na FB i okazuje się że jest to kolejka cegielniana w okolicy Otwocka (ale nie Jabłonowska) - kolejka Teklińska, a budynek i krzyż istnieją do dzisiaj! Droga to trasa lubelska za mostem na Świdrem.

https://iotwock.info/zdjecie/1300368

https://www.google.pl/maps/@52.1393575,21.3320188,3a,75y,115.73h,67.88t/data=!3m6!1e1!3m4!1srBpzYProl-l3jBM0uap9HQ!2e0!7i13312!8i6656?hl=pl

Pozdrawiam


PS. Oczywiście post dotyczy postu kilkanaście pozycji wyżej z 9.lipca 2014. Nie wiedziałem jak dodać odpowiednio i proszę o noworoczną amnestię. Wszystkiego dobrego Uśmiech
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 2018, 13:00:48 wysłane przez pcichomski » Zapisane
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1563 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #229 : 24 Marzec 2018, 00:11:46 »
+4

Dzięki Mariuszowi Senderowskiemu (na TZF znanemu jako Senda) metryka Lxd2-465 na Enkolu wzbogaciła się o 3 piękne zdjęcia, w tym jedno w towarzystwie parowozu. Jedno z Grójca (główne), drugie z Mogielnicy (z parowozem) i trzecie - z Nowego Miasta nad Pilicą.

Metryka L45H 23613 czyli Lxd2-465 na Enkolu
Zapisane
prof_klos
Mechanik
***
Długość toru:: 271 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #230 : 02 Kwiecień 2018, 01:59:40 »
0

Wiatr za oknem gwiżdże jak szalony, korony drzew uginają się nieziemsko, "lany poniedziałek" trwa od paru godzin, a na Bazie Kolejowej ktoś sypnął nielichą dawką ambrozji.
Proszę tylko zerknąć na te cztery, piękne fotografie:

Niespecjalnie okazały pociąg osobowy zestawiony z Lxd2 i klasy rumuńskiej w Mogielnicy. Doskonałą robotę czynią stare oprawy jarzeniowych lamp ulicznych! No znajdźcie gdzieś takie czynne:
https://www.bazakolejowa.pl/index.php?dzial=stacje&id=4727&okno=galeria&photoid=157486

Zapewne ten sam pociąg u kresu swojej ścieżki, w Nowym Mieście nad Pilicą:
https://www.bazakolejowa.pl/index.php?dzial=stacje&id=4721&okno=galeria&photoid=157490

Piaseczno i jakiś wagon motorowy w peronach:
https://www.bazakolejowa.pl/index.php?dzial=stacje&id=4726&okno=galeria&photoid=157492

I jeszcze raz Piaseczno, tym razem z parowozem:
https://www.bazakolejowa.pl/index.php?dzial=stacje&id=4726&okno=galeria&photoid=157491

Tymczasem polewam wszystkim, SIUUP na "lany poniedziałek"!
Bywajcie zdrowo! Wesołych, ciągu dalszego!  
Zapisane

Filozofia sztuką życia...!
Marek Sz
SGKW
*
Długość toru:: 255 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #231 : 02 Kwiecień 2018, 11:54:32 »
0

W peronach stoi nie wagon motorowy a osobowo-bagażowy BFxhpi 4342, później S 78191.
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3687 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #232 : 02 Kwiecień 2018, 12:22:01 »
0

Dodam, że pełnił on tam funkcję kanciapy dla sprzątaczek.

Ogólnie początek lat 90 to z jednej strony początek końca, ale z drugiej... he, w lipcu 1992 r. kończy się trwający od 4 lat remont nawierzchni. W sumie za Grójcem do Nowego Miasta położono 31 km całkowicie nowego toru miejscami zabudowując fabrycznie nowe szyny S49. O ironio, ta inwestycja wykorzystywana była tylko przez kilka lat, do 1996 r. kiedy wstrzymano ruch towarowy.
Dziś trudno znaleźć ślady dawnej świetności GrKD gdzie indziej niż na zdjęciach...
Zapisane

FAUR L45H - Skrócona instrukcja obsługi:
1 pozycja służy do ruszania;
2 - do składu naciągania;
Pozostałe - do zap...ania.
prof_klos
Mechanik
***
Długość toru:: 271 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #233 : 02 Kwiecień 2018, 14:21:30 »
0

Dobrze rozumiem, że nowa nawierzchnia leży tam, gdzie od lat kolej nie dociera?
Na fotografii z Mogielnicy rzeczywiście widać szyny ułożone obok torowiska. Nieco mnie to zaintrygowało.
To nie pierwsza taka sytuacja, znam wiele przykładów linii, gdzie kompleksowo wymieniano nawierzchnię do np. 89 roku, zaś w 91 zamknięto ruch. I "nowe" szyny na betonowych podkładach tonących w świeżym tłuczniu gniły bezużytecznie następne dekady. Teraz ta "nowość" jest już bezużyteczna, bo zdążyła się zdegradować pod upływem czasu.
Wielka szkoda.

Powiecie mi dokąd relacjonowano pociągi transporterowe na Waszej kolei? Gdzie znajdowały się bocznice? Kto był odbiorcą przesyłek?
A ten wagon - ciekawa sprawa, sądziłem pierwotnie, że to jakiś zdeklasowany wagon motorowy, często takie twory widywano na kolejach wąskotorowych.
Zapisane

Filozofia sztuką życia...!
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3687 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #234 : 02 Kwiecień 2018, 15:09:00 »
+2

Dokładnie tak było że remont prowadzony był "od tyłu"! Pierwszy odcinek z nową nawierzchnią można zobaczyć 1800 m za stacją Grójec, ciągnie się on przez 7 km do stacji Mała Wieś.

Następnie CMK mamy od stacji Skowrony pod samą Mogielnicę - aż 13 km.

Za stacją Mogielnica (już dokładnie nie pamiętam kilometrażu) rozpoczynało się 4,5 km pięknej, nowej drogi która kończyła się za mostem na Mogielance. Od tego momentu aż do stacji Brzostowiec (7 km) leżał najgorszy, złożony z samych zużytych szyn typu 6 często bitych na "boso" do podkładów. Osobiście znalazłem tam podkłady z "kapslem" oznaczającym rok 1949, natomiast znalezienie roczników pięćdziesiątych nie stanowi żadnego problemu. Ten tor pod koniec eksploatacji był w tak tragicznym stanie, że wprowadzono tam ograniczenie do 10 km/h, którego i tak nie specjalnie przestrzegano.

Od Brzostowca do samego Nowego Miasta (6,5 km) była piękna nawierzchnia po której grzało się ile fabryka dała.

Odcinek z Piaseczna przez Tarczyn do Grójca był remontowany w trakcie przebudowy na potrzeby wprowadzenia ruchu transporterowego, czyli w połowie lat 70. Nic więc dziwnego, że obecnie na eksploatowanym szlaku do wymiany jest niemalże 100% podkładów - wszak nie trudno obliczyć, że poza paroma tysiącami wbudowanymi w latach 2002-2014 wszystkie pozostałe szpały mają powyżej 4 dyszek na karku. Z resztą nie trzeba tu elaboratów - wystarczy przyjechać na stację w Piasecznie i zobaczyć jak wyglądają podkłady wyciągnięte z toru.


Co do ruchu towarowego, to pozwolę sobie na autocytat:

Cytat: Kucyk
Zobaczmy jak układał się ruch towarowy. Podzielimy go na import i eksport, czyli towary koleją przywożone i wywożone.

Import zajmował, jeśli chodzi o %% pracy przewozowej GrKD od 95% w połowie lat 80 do 100% pod koniec działalności. Eksport był szczątkowy i wynosił w najlepszych latach do 5%, przeciętnie zaś około 1% masy towarowej. Eksportowano jabłka i złom.

Ale wracamy do tematu lotniska. Co kolej dowoziła? Przede wszystkim węgiel i jego pochodne – miał, koks stanowiące czasem nawet 50% towarów przewożonych; w dalszej części nawozy do 40%; resztę stanowiły maszyny rolnicze (niektóre tak dziwne, że chłopi pracujący na kolei nie wiedzieli do czego one służyć miały by) i części maszyn dla FSO, a także zboże, inne produkty dla rolnictwa, różne przesyłki dla odbiorców indywidualnych i... paliwa dla J.W. Nowe Miasto. Ha, już widzę na twarzach pastuszków międzytorowych uśmiechy triumfu, ale nie tak prędko, zaraz wszystko się wyjaśni...

Te paliwa, na które składały się: węgiel do kotłowni jednostki (50% masy) ropa i słynna benzyna do samolotów, zajmowały w skali rocznej max 8% całych przewozów GrKD. Tyle samo, a nawet więcej (do 11%) odbierał GS i prywatni odbiorcy na Wu Nowe Miasto. Trudno więc dopatrywać się jakiejś zbawczej roli Wojska Polskiego w ratowaniu kolei. Ponadto od początku lat 90 ustały dostawy koleją paliw płynnych dla jednostki, która popadała w coraz większą stagnację. Bocznicę do jednostki rozebrano w 1997r. i skończyło się definitywnie "babci sranie".

Na GrKD nie było wielkich odbiorców masy towarowej takich jak np. na Nasielskiej KD (dostawy do PEC Pułtusk). Tutaj nie występowali klienci odbierający więcej niż 11% ogólnej masy. Do największych odbiorców należało wspomniane Nowe Miasto (GS i ładownia publiczna) oraz GS-y: Mogielnica, Błędów (Wu Goliany), Belsk (Wu Mała Wieś), Grójec. Ponadto Fabryka Tapicerki Samochodowej FSO w Grójcu i cała rzesza prywaciarzy, z których kolej miała pokaźny zysk. Między Piasecznem a Grójcem nie było odbiorców wyłączając przypadki dostarczenia (za solidną flachę) np. wagonu desek na budowę willi do Gołkowa.
Ruch towarowy definitywnie zamarł w drugiej połowie roku 1997. Od tego czasu tylko turystyką żyje GrKD.
Zapisane

FAUR L45H - Skrócona instrukcja obsługi:
1 pozycja służy do ruszania;
2 - do składu naciągania;
Pozostałe - do zap...ania.
prof_klos
Mechanik
***
Długość toru:: 271 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #235 : 02 Kwiecień 2018, 16:08:13 »
0

Remont "od tył" wyszedł wybitnie niekorzystnie w przełożeniu na czasy obecne. I pomyśleć, że tak zacna nawierzchnia się zmarnowała...

Piękna rzecz, że towary jechały na transporterach aż do Nowego Miasta, które było, jakby nie patrzeć, bardzo oddalone od "normalnej" kolei, zaś "wąski" był jedynym oknem na kolejowy świat dla tego miasta.
Duże ilości zamówień na miał, węgiel i tym podobne mnie nie dziwi, to chleb powszedni większości kolei (był), natomiast nadania... jabłek już wprawiły mnie w zadumę. Oto pędzi na transporterze kryty Gbs (czy tam inny Gags-t) wyładowany skrzyniami z czerwieniącymi się, połyskującymi jabłuszkami, z których słynie okolica! A okiem szaleńczej wyobraźni widzę wręcz białe chłodnie PKP oznaczane jako Ibis na transporterze, ah!  
Stara jednostka-lotnisko w Nowym Mieście faktycznie mogła dać małego kopa napędzającego resztki ruchu towarowego, lecz urwało się to jak wszędzie, ot tak, nagle na przełomie wieków.
Czasami zastanawiam się czy jest w Polsce kolej wąskotorowa, która - gdyby tylko miała inwestora, dbającego o nawierzchnię i tabor - wciąż mogłaby pracować w intensywnym ruchu towarowym? Patrząc przez pryzmat Śląska, gdzie potęga przemysłowa wygasiła wielką sieć śmiem twierdzić, że już nie w tych czasach, niestety. Smutny

Co było taką rzeczową przyczyną zgonu przesyłek towarowych? Wygaszanie popytu odgórnie przez PKP, wzrastające ceny uruchamiania pociągów, ograniczenia infrastrukturalne czy po prostu masowy odpływ klientów ku transportowi samochodowemu?
Zawsze imponowało mi, że w bodaj Mławie udało się gdzieś po 2006 roku, jak dobrze pamiętam, sporadycznie uruchamiać pojedyncze przesyłki transporterowe, zapewne było to mocno "na siłę", lecz dla chcącego - jak widać - nic trudnego. I dlaczego dzisiaj już nie_da_się?

Dzięki Kucyk za autocytat, dużo z tego wyniosłem.
« Ostatnia zmiana: 02 Kwiecień 2018, 16:14:27 wysłane przez prof_klos » Zapisane

Filozofia sztuką życia...!
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3687 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #236 : 02 Kwiecień 2018, 17:24:10 »
+2

Jeśli nawet mieć dobrze utrzymaną infrę, połączenie z normalnym, transportery i lokomotywy, to towary na wąski nigdy nie wrócą z powodu dla jakiego zniknęły.

Podstawową i właściwie jedyną nie-techniczną przyczyną było rozdrobnienie odbiorców - bo koleją wozi się tylko i wyłącznie duże ilości, a zwykły Kowalski nie potrzebuje na raz wagonu nawozów, czy węgla. Gdy zlikwidowano Gminne Spółdzielnie i innych wielkich adresatów dla których się opłacało nadawać towar całymi wagonami, zaś struktura transportowa też się do tej rzeczywistości przystosowała rozwijając usługi w systemie door-to-door do tego stopnia że nie wyobrażamy sobie że możne być inaczej, wtedy naturalnym stała się rezygnacja z tej dostaw wąskotorówkami.

Co jeszcze jest ważne - jeśli proces transportowy obejmuje więcej niż jednego przewoźnika, staje się problematyczny, gdyż dochodzi operacja przeładunku. Nie mam tu na myśli samego ładowania Eaos'a na Tddyyhp tylko sytuację że do/od wagonu trzeba ciężarówką dowieźć przesyłkę.
Nie sposób nie wspomnieć  omawiając ten punkt, że tu dodatkowo utrudnieniem w obecnym czasie jest niemal całkowity zanik pociągów "drobnicowych" kursujących od stacji do stacji i zbierających bądź odstawiających wagony, tym bardziej że duża cześć zakładów produkcyjnych nie posiada obecnie czynnych bocznic. Dziś (i do końca świata) koleją wozi się przesyłki masowe: węgiel, kruszywa, paliwa, rzadziej jakieś gabaryty czy materiały budowlane. Oczywiście także biomasa, odpady z elektrowni, drewno, chemikalia czy cement, czyli znów rzeczy "niewygodne" w transporcie drogowym będą także zasilały rynek przewozów towarowych, ale powiedzcie ile z tych asortymentów mogła by przewozić dana wąskotorówka?

Wielkie zakłady padły, transport drogowy przejął rynek drobnicy, ludzie stali się wygodni. To życie zgasiło towary.

Transport wąskotorowy, podobnie jak furmanki, żaglowce, parowozy stał się obecnie wyłącznie rozrywką, czasem wkomponowaną w łańcuch atrakcji miejscowych (Rewal, Żuławy) ale jednak rozrywką. I choć niektórym się wydaje że "przecież jeszcze niedawno..." to pragnę zwrócić uwagę, że temu "niedawno", datowanemu powiedzmy na 1998 r., właśnie walnęła dwudziecha.
Zapisane

FAUR L45H - Skrócona instrukcja obsługi:
1 pozycja służy do ruszania;
2 - do składu naciągania;
Pozostałe - do zap...ania.
prof_klos
Mechanik
***
Długość toru:: 271 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #237 : 02 Kwiecień 2018, 17:57:06 »
0

Rozumiem.
Racja, ostatki kolei transporterowej opiewały na duże, jednolite zamówienia - kilka węglarek czy krytych do elektrowni czy cukrowni, z rzadka jakiś pojedynczy ładunek - np. cysterna z paliwem do okolicznego składu.
Enklawą takich przewozów są ostatnie państwowe, na swój sposób - niszowe spółki, które korzystają masowo, aczkolwiek z rozrzutem terytorialnym z usług kolejowych, mam tutaj na myśli chociażby Lasy Państwowe, które sporadycznie, chociaż rokrocznie potrafią zamawiać pociągi do transportu dłużyc lub wiatrołamów ze swoich ładowni na - często - zapyziałych krańcach map kolejowych. Podobnie Wojsko Polskie, które utrzymuje gros linii, po których sporadycznie przetoczy się skład eszelonu, z tym, że - jak wspomniałeś - masowy transport dłużyc czy czołgów transportem drogowym mógłby być problematyczny, a przy tym, co państwowe to państwowe, zatem kolej jeszcze ma swoją zasadność, ciężko zaś, by "Gienek ze składu na przedmieściach Tarczyna" zamówił sobie węglarkę ze Śląska, którą transportowano by pierw elektrowozem do Piaseczna, później SMrodkiem podpychano na rampę wąskotorową, następnie realizowano kurs Lxd2, a potem rozładowywano i dowożono na plac Scanią szwagra. Tak kombinowany transport kosztuje, każdy chce zarobić, łatwiej zatem wynająć TIRa bezpośrednio ze składu na Śląsk.

Niby oczywiste, ale dopiero teraz dogłębniej zrozumiałem istotę sprawy.

Nie chciałbym śmiecić w temacie o Piasecznie, ale będąc przy temacie transporterów - każdy widział, pamięta i wspomina, gdy "wąskimi" przewożono węglarki dwuosiowe (Es) albo popularne Eaos, bywały cysterny, Gbs i Gags. A z bardziej egzotycznych ładunków? "Gruszki"? Habbinsy (chyba były by za długie)?
Zastanawia mnie czy technicznie możliwe byłoby wysłanie "skrajni" na transporterze wąskim torem, zakładając brak wiaduktów i innych przeszkadzajek po drodze. Chichot 
Zapisane

Filozofia sztuką życia...!
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2586 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #238 : 02 Kwiecień 2018, 19:52:00 »
-1

Kucyk nigdy nie mów nigdy. Coraz częściej mówi się o smogu i dużej ilości ciężarówek na drogach. Ostatnio chyba nawet wzrosła ilość przewożonych towarów pociągami.  Jeśli odbiorca i nadawca będzie miał dostęp do torów może wrócić do transportu szynowego.
Swoja drogą ciekawe czy dało by się pozyskać jakieś środki unijne na naprawę wąskich torów w ramach działań związanych z ochroną środowiska przez wznowienie przewozu towarów lub reglany ruch osobowy.
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
Marcin117
Dyrektor
*****
Długość toru:: 986 m

W terenie W terenie


Student - Drezyniarz


WWW
« Odpowiedz #239 : 02 Kwiecień 2018, 20:02:31 »
+1

Andrzej, widać że nigdy nie widziałeś jak się odpala zimnego rumuna. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić jaki trzeba by mieć dar przekonywania żeby sprzedać te lokomotywy za rozwiązanie bardziej ekologiczne od ciężarówek spełniających normę EURO 5/6.
Zapisane

Strony: 1 ... 10 11 [12] 13   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!