Świat kolejek wąskotorowych SMF
17 Wrzesień 2019, 02:27:10 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Serwer FTP już działa! Szczegóły na forum.
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 8   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Odchwaszczanie szlaku.  (Przeczytany 126059 razy)
emibe
Administrator
*****
Długość toru:: 1018 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #60 : 30 Kwiecień 2013, 20:01:46 »
0

Ustawa pisząc o środkach OCHRONY roślin się powołuje na rozporządzenie Parlamentu Europejskiego, a tam w przywołanym artykule stoi:

Cytuj
1. Niniejsze rozporządzenie stosuje się do środków w postaci, w jakiej są one dostarczane użytkownikowi, składających się z substancji czynnych, sejfnerów lub synergetyków lub zawierających te składniki, i przeznaczonych do jednego z następujących zastosowań:

a) ochrona roślin lub produktów roślinnych przed wszelkimi organizmami szkodliwymi lub zapobieganie działaniu takich organizmów, chyba że głównym przeznaczeniem takich produktów jest utrzymanie higieny, a nie ochrona roślin lub produktów roślinnych;

b) wpływanie na procesy życiowe roślin, na przykład poprzez substancje działające jako regulatory wzrostu, inne niż substancje odżywcze;

c) zabezpieczanie produktów roślinnych w zakresie, w jakim takie substancje lub środki nie podlegają szczególnym przepisom wspólnotowym dotyczącym środków konserwujących;

d) niszczenie niepożądanych roślin lub części roślin z wyjątkiem glonów, chyba że dane środki są stosowane na glebę lub wodę w celu ochrony roślin;

e) hamowanie lub zapobieganie niepożądanemu wzrostowi roślin z wyjątkiem glonów, chyba że dane środki są stosowane na glebę lub wodę w celu ochrony roślin.

Środki te są dalej zwane "środkami ochrony roślin".


Pozostaje kwetia udowodnienia, że na torach rosną nie chwasty a glony (skoro ślimaka ponoć UE zakwalifikowała jako rybę lądową)

tu są te rozporządzenia jak ktoś chce niech się wczytuje (coś piszą o zezwoleniach m.in. dla kolei)
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2009:309:0001:01:PL:HTML
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2012:081:0043:01_REG_2009_1107_47:PL:HTML
Zapisane
kanalarz
Gość
« Odpowiedz #61 : 30 Kwiecień 2013, 22:33:41 »
0

Próbowałem... a właściwie zastanawiałem się nad kwestią użycia odpowiedniej "gry słów", ale aby wejść na tą drogę, to musielibyśmy przeanalizować przede wszystkim definicje zarówno te przywołane wprost, jak i pośrednio - może się na koniec dnia okazać, że "nasze sosy" też są środkami ochrony roślin.

Zatem chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby zasięgnąć języka w PLK i załapać się na jakiś kurs. (Kuc już coś zaczyna kombinować).
Zapisane
Harry Potter
Dyrektor
*****
Długość toru:: 769 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #62 : 18 Lipiec 2013, 22:00:50 »
0

Taki mały of top normalnotorowy:18.07.13,wjazd do Mińska Maz. od strony Siedlec ok 13:40


* CHOT 50AM-11.jpg (34.98 KB, 640x534 - wyświetlony 832 razy.)
Zapisane

Jak się nie ma co się lubi,
To się lubi co się ma...ja mam Elf' y, Impulsy i inne "perełki"
dimekk
Młotkowy
**
Długość toru:: 137 m

W terenie W terenie


Dyżurny ruchu


« Odpowiedz #63 : 19 Lipiec 2013, 17:38:37 »
0

O proszę, CHOT Uśmiech A w IZ Tarnowskie Góry ganiają z małym opryskiwaczem zamontowanym na drezynie...
Zapisane

Panta rhei a nad tym most Uśmiech
pawel.adamczyk
Mechanik
***
Długość toru:: 261 m

W terenie W terenie



Nałęczów Wąskotorówka
« Odpowiedz #64 : 19 Lipiec 2013, 19:11:06 »
0

O proszę, CHOT Uśmiech A w IZ Tarnowskie Góry ganiają z małym opryskiwaczem zamontowanym na drezynie...
[/quote

Albo na własnych plecach. Chichot
Zapisane

UNITRA z.r.k    Diora,  Tonsil.
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2614 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #65 : 19 Lipiec 2013, 22:31:09 »
0

Zwykły rolniczy opryskiwacz po skróceniu lanc.
Drezyna kolejowa - spryskiwanie trawy Małe | Duże
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1639 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #66 : 04 Wrzesień 2013, 01:14:42 »
0

No dobra, od zaklasyfikowania "sosów" jako środków ochrony roślin się nie wywiniemy. Ale co do "opryskiwacza polowego", to potrzebna by była jego definicja, żeby mieć pewność, czy aby na pewno "opryskiwacz kolejowy" się do takowych zalicza. Adres do stosownego rozporządzenia z definicjami opryskiwaczy można prosić?

A teraz mały żart. Poniekąd o sytuacji odwrotnej do tej, którą w wątku o stacji przeładunkowej w Piasecznie opisywał Kucyk (w skrócie - przez lata przeładowywano tam nawozy, nawozy się wysypywały przez lata, a teraz od lat rośnie tam niebywale bujny dżungiel, no chyba, że akurat się sfajczy). Otóż przez wiele lat wszyscy "wąskotorowi" goście odwiedzający kolej górnośląska zazdrościli nam niezarośniętego szlaku i zachodzili w głowę, jak my to robimy, że on jest tak elegancko wolny od zielska. Dopytywali, czym pryskamy, jaką techniką, jak często i ile nas to kosztuje. Odpowiedź była prosta i dla rozmówców zaskakująca: nie stosujemy żadnych technik, niczym nie pryskamy i kosztuje nas to zero złotych. Po prostu kolej przez 150 lat woziła blendę cynkową, rudy ołowiu, bogate w kadm odpady pohutnicze i inne pyszności. No i przez te 150 lat z każdego wagonu w każdym pociągu trochę tych pyszności się usypywał. A to górą, a to bokiem, a to dołem. I to one załatwiają sprawę.
Sądziliśmy, że załatwią ją na kolejne 150 lat - tym czasem okazuje się, że niekoniecznie, Albo zielsko zmutowało, albo skażenie gleby metalami ciężkimi nie jest tak trwałe, jak się mówi... Zielsko co raz śmielej porasta szlak. Dalej nie ma go aż tyle, co na innych kolejach (zasadniczo widać u nas szyny, nie trzeba rozgarniać trawy nogą, żeby je znaleźć), ale z roku na rok jest co raz bardziej bezczelne i obfite...

A teraz, że tak powiem, "mam pomysła". W zasadzie na każdy prześwit można znaleźć wagony samowyładowcze systemu Ziehla. Jak wiadomo - nie były one zbyt szczelne (dzielona, uchylna podłoga, uchylne burty) - wiele się z nich po drodze wysypywało. Do dziś też na Górnym Śląsku zostało wiele hałd po hutach cynku i ołowiu. Ba, nawet takie huty istnieją (np. Miasteczko Śląskie), istnieje nadal kopalnia cynku i ołowiu (ZGH "Bolesław", kopalnia Pomorzany). Może by tak nabyć kawałek hałdy albo nieco rudy, nasypać do Ziehla (ewentualnie trochę mu "pomóc" żeby był jeszcze nieco mniej szczelny, hehe), podkuć zestawy, żeby się trząsł bardziej, jak jedzie i... tadam! Mamy sprzęt do odchwaszczania!
Nie jest opryskiwaczem, nie stosujemy środków ochrony roślin. Po prostu wykonujemy przewozy!
« Ostatnia zmiana: 04 Wrzesień 2013, 01:17:53 wysłane przez Paweł Niemczuk » Zapisane
MichałŁ
Dyrektor
*****
Długość toru:: 582 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #67 : 04 Wrzesień 2013, 07:45:00 »
0

Skoro wątek się ruszył ja też mam pytanie.
Najpierw nakreślimy problem.
Mamy takową motopompę http://grizli.pl/grafika/budowlane/sst50_strzalki.gif oraz zwykły ciągnikowy opryskiwacz zawieszany taki jak tu
http://www.kwas.com.pl/galeria/400a.jpg

Pytanie moje brzmi: czy można zastąpić orginalną pompę z opryskiwacza tą motopompą którą posiadamy? czy te chemikalia nie zaszkodzą bebechom pompy? Czy może jest konieczne rozbebeszenie tej motopompy i kombinowanie odpowiedniej przekładni żeby napędzać orginalną membranową pompę z opryskiwacza
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3880 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #68 : 04 Wrzesień 2013, 18:17:50 »
0

Garść informacji po dzisiejszej wizycie w miejscowym oddziale PIORiN:
Wewnętrzne instrukcje dla inspektorów PIORiNu jasno określają: kolej to użytkownik profesjonalny, zatem Pan Opryskiwaczowy szkolenie musi mieć oraz prowadzić dokumentację (ewidencję) zabiegów.
Rozporządzenie obejmuje swą literą opryskiwacze ciągnikowe i samobieżne polowe lub sadownicze, zaś PIORiN działa w oparciu o ustawę i wynikające z niej rozporządzenia i nie zamierza rozszerzać swych kontroli na opryskiwacze kolejowe nie ujęte w przepisach.
Ogólnie nie ma odgórnego nacisku na gnębienie kolejarzy, ale jeśli jakaś menda ekologiczna złoży doniesienie że trujecie ludzkość, to kontrola będzie.

Teraz MichałŁ: to jest pompa do wypompowywania wody z piwnicy o wydajności kilkunastu ton na godzinę. Jeśli da ciśnienie 0,3MPa to będzie opryskiwacz działał, ale nie wiem czy pompa przeżyje - opryskiwacz siedmiodyszowy ma wydatek, w zależności od zastosowanych dysz, 300-600l/h.
Pestycydy mają zazwyczaj odczyn kwaśny i nie są jakoś specjalnie agresywne więc nie obawiał bym się zeżarcia uszczelek. Co najwyżej korozji siluminowego kadłuba jeśli by w nim zostawiać sos po oprysku. Natomiast uszczelnienia gumowe są niewrażliwe.
Stąd jeśli jest możliwość to radził bym albo zastosować pompę hydroforową, lub, najlepiej, napędzić silnikiem oryginalną opryskatorową.
Zapisane

Bo ja tam jestem gwiazda
I ze mną jest jazda -
Wszak jam jest Jan Niezbendny.
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2614 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #69 : 04 Wrzesień 2013, 21:27:29 »
0

Michał ja bym nie kombinował ze zmiano pompy. Będą problemy z atestem na opryskiwacz. Dodatkowo nie wiem jak długa ta pompa wytrzyma w chemikaliach. Lepiej będzie założyć jakiś silnik i przekładnie. Pompa powinna otrzymywać 540 obr/min.
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
MichałŁ
Dyrektor
*****
Długość toru:: 582 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #70 : 05 Wrzesień 2013, 07:38:54 »
0

No właśnie też się obawiam o ten kadłub z chińskiego gównolitu bo on śniedzieje nawet od kontaktu z wilgocią.
Zapisane
Cordylus
Mechanik
***
Długość toru:: 280 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #71 : 11 Luty 2015, 13:07:20 »
0

Zastanawia mnie ostatnio jedno. Czy eksploatacja parowozu na kolejce ma wpływ na zachwaszczenie torowiska? Teoretycznie sypiący się na międzytorze gorący popiół powinien w jakiś sposób zielsko ograniczyć. Czy może nie mam racji?
Zapisane
Ptr
Minister
******
Długość toru:: 1078 m

W terenie W terenie


FPKW


kolejka
WWW
« Odpowiedz #72 : 11 Luty 2015, 13:18:34 »
0

Z tego co wiem to czasem popioły bywają używane jako nawozy, chociaż chyba akurat nie ten z węgla a raczej z drewna Chichot

Druga sprawa że popiół chyba nie sypie się non stop z parowozu podczas jazdy tak dużym strumieniem, aby w jakiś znaczący sposób mógł wpłynąć na funkcjonowanie roślin.
Zapisane

To jest przekaz.
Adam W
Dyrektor
*****
Długość toru:: 567 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #73 : 11 Luty 2015, 16:41:33 »
0

Z parowozu to pomóc może chyba tylko wyparzanie roślinności parą Uśmiech
Zapisane

Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3880 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #74 : 11 Luty 2015, 18:20:19 »
0

Popiołem z parowozu to powinien sobie maszynista łeb posypać za brak nadzoru nad stanem technicznym maszyny. Parowóz nie ma prawa być używany jeśli zasuwy spustowe i urządzenia odiskierne popielnika są niesprawne. Ich nieszczelność stanowi bowiem istotne zagrożenie pożarowe które, oprócz możliwości spowodowania strat w sąsiedztwie torów, znakomicie pomaga w eliminacji podkładów które uległy znacznemu biologicznemu zużyciu czyli spróchniały.
Zapisane

Bo ja tam jestem gwiazda
I ze mną jest jazda -
Wszak jam jest Jan Niezbendny.
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2614 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #75 : 11 Luty 2015, 20:14:10 »
0

Odnośnie uprawnień do wykonywania oprysków torowiska oraz uprawnień do ich obsługi sprawa jest jasna. Opryskiwacz musi mieć atest a osoba wykonująca oprysk odpowiednie zaświadczenie o ukończeniu szkolenia.
http://www.infor.pl/akt-prawny/DZU.2013.088.0000554,rozporzadzenie-ministra-rolnictwa-i-rozwoju-wsi-w-sprawie-szkolen-w-zakresie-srodkow-ochrony-roslin.html
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
AK
Nowicjusz
*
Długość toru:: 39 m

W terenie W terenie


Sredzka.Kolej.Powiatowa
WWW
« Odpowiedz #76 : 12 Luty 2015, 00:47:54 »
0

Zastanawia mnie ostatnio jedno. Czy eksploatacja parowozu na kolejce ma wpływ na zachwaszczenie torowiska? Teoretycznie sypiący się na międzytorze gorący popiół powinien w jakiś sposób zielsko ograniczyć. Czy może nie mam racji?

Witam, pomijając już aspekty prawne jak i techniczne, to coś jednak jest na rzeczy. Po tym, jak wycofano parowóz na kolejce w Środzie, zachwaszczenie na trasie znacznie się zwiększyło, a największe zaobserwowano w Zaniemyślu. Dodatkowo pojawiły się gatunki chwastów, które nie występowały na średzkim szlaku więc można przypuszczać, że przywlekła je spalinówka z Gniezna  Uśmiech

Pozdrawiam AK
Zapisane

www.sredzkakolej.pl - strona o Średzkiej Kolei Powiatowej
dobrzyn
Minister
******
Długość toru:: 1346 m

W terenie W terenie



bartek.dobrzynski
« Odpowiedz #77 : 12 Luty 2015, 06:29:26 »
0

A to akurat całkiem możliwe. ziarna mogły leżeć gdzieś na wózkach i tylko czekać żeby zaatakować
Zapisane

CARTOON TRABANT CLUB POLSKA
Trabant 1.3 '91 "Stanisław"
Romet 100 '83 "Henio"
Jacek
Nowicjusz
*
Długość toru:: 30 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #78 : 14 Luty 2015, 00:54:56 »
0

Z tego co wiem to czasem popioły bywają używane jako nawozy
"Własności popiołu z parowozów dadzą się zebrać w następujących punktach:
[...]
d) Jest nieprzyjacielem życia roślinnego. Okazałe pnie drzewne, otoczone popiołem z parowozów, zamierają po jakimś czasie, roślinność nie jest w stanie w nich się rozwijać."


Zamiast więc podlewać niechciane drzewo resztkami skitranego w dawnych czasach Arsenalu...
 Duży uśmiech
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 3880 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #79 : 12 Kwiecień 2015, 15:25:43 »
+2

Miło mi poinformować, że z dniem wczorajszym rozpoczęliśmy kolejny sezon ChwastoHolocaustu na wąskich torach. Znaczy kto zaczął, ten zaczął - na Grójeckiej KD pierwszy oprysk został uskuteczniony. Tak wczesna pora związana jest z eksperymentem polegającym na zastosowaniu sosu reklamowanego jako rewelacyjny, jedyny obecnie dostępny nieselektywny herbicyd doglebowy o długotrwałym działaniu który swoją wysoką efektywność wykazuje nawet kilka miesięcy po zabiegu a wyniki stosowania niejednokrotnie przerastają oczekiwania, bla, bla, bla...

Chikara 25 WG - test.

Zadaniem eksperymentu będzie potwierdzenie, bądź obalenie, tego czym chwali się producent, czyli legendy że Chikarą pryska się raz i jest spokój na cały rok.

Jesienią rozpoczęły się przygotowania do testu - mianowicie pod koniec września został wykonany oprysk torów mieszanką Glifo+MCPA celem totalnego zniszczenia flory. Tu dygresja - niektórych dziwić może po co pryskać tak późną jesienią, skoro i tak wszystka zieloność zamiera sama? – Gdyż jeśli chce się mieć naprawdę czyste tory, to ten wrześniowy zabieg jest niezbędny aby w następnym sezonie wegetacyjnym mieć mniej do zwalczania, bo wspaniale eliminuje rośliny które nie dość że giną od chemii, to jeszcze zima zabija w ich korzeniach wolę przetrwania, zatem rosnąć będą tylko nowe formy które z racji swej natury są nowe i nie znające dobrze życia, zatem są podatniejsze do zwalczenia.

Poniżej fotografia z dnia dzisiejszego, na której wyraźnie widać gdzie był prowadzony jesienią oprysk, a gdzie go nie było.



Wracając do tematu: mając już dziewiczo łyse torowiska na których nieśmiało zaczynały pojawiać się właśnie pojedyncze znaki życia w postaci kiełków chwastów, zasadniczym problemem jaki pozostał było równomierne rozprowadzenie herbicydu dokładnie na 16km torów (14,8km szlaku i 1,2km torów dodatkowych) gdyż aby eksperyment miał sens, niezbędna była iście aptekarska precyzja. Brało się to również z samej ilości środka, która jest mikroskopijna jak na dawkowanie zwyczajnych herbicydów liczone w dziesiątkach litrów. Chikarę dawkuje się w ilości 200g (tak, gramów!) na hektar, czyli przy szerokości odchwaszczanego pasa wynoszącej 3,5 m do badania potrzeba jej było 1120g. Ze względu na możliwe znoszenie cieczy użytkowej (zastosowałem w opryskiwaczu zwykłe dysze do herbicydów nalistnych) ilość Chikary została zwiększona o 10%, czyli cała dawka przeznaczona na odchwaszczanie 5,6ha szlaku Piaseczno Miasto – Tarczyn Wąsk. wyniosła 1225g.

Aby sporządzić dokładnie tyle cieczy roboczej, ile potrzeba, jak również aby zachować przepisowe natężenie nanoszenia cieczy wynoszące 200l/ha zastosowałem dwukrotne nanoszenie herbicydu:

1.   Przed pierwszym przejazdem napełniłem zbiornik opryskiwacza lejąc grubo powyżej zazwyczaj zużywanej ilości (900l) – taki nadmiar wody dawał całkowitą pewność iż wystarczy cieczy na całą założoną powierzchnię. Dosypałem 2/3 dawki Chikary, po czym pryskałem tym sosem jadąc drezynką powoli (9km/h), acz jak najrówniej, a to poprzez odpowiednią regulację wolnych obrotów silnika na gaźniku.

2.   Teraz, wiedząc na podstawie różnicy odczytów ze skali na zbiorniku ile dokładnie zużyłem towaru (550l), dosypałem do bani resztę herbicydu i dopełniłem wodą do kreski 550. Miałem zatem ilość sosu idealnie dobraną na drugą jazdę przy takim samym ustawieniu gaźnika.

Ten trochę skomplikowany sposób zagwarantował takie warunki, jakie podaje w instrukcji producent Chikary, choć przyznam szczerze, że nawet nie chodziło o dokładność doświadczenia, a o to, że miałem rozpylić środek o kosmicznej, jak na polskie wąskotorowe herbicydowe realia wartości 4,5 tys. PLN (czyli 10 RAZY drożej niż konserwatywne Glifo+MCPA), zatem – sami rozumiecie – prosiło się, aby nie zmarnować ani kropelki.

Teraz czekam na rezultaty o których nie omieszkam informować, choć osobiście wątpię, czy nawet jeśli by tor przez cały rok pozostawał jak głowa porucznika Theo Kojak’a, stosowanie Chikary będzie miało jakiekolwiek ekonomiczne uzasadnienie w naszym piszczącym biedą wąskim świecie, ale skoro gmina Piaseczno herbicyd ten zasponsorowała, to czemu miałbym nie poeksperymentować?... No, kto bogatemu zabroni?
« Ostatnia zmiana: 12 Kwiecień 2015, 15:30:38 wysłane przez Kucyk » Zapisane

Bo ja tam jestem gwiazda
I ze mną jest jazda -
Wszak jam jest Jan Niezbendny.
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 8   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!