Świat kolejek wąskotorowych SMF
21 Listopad 2018, 00:35:54 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Profil 750mm.pl na facebooku
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3] 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Czyżby koniec lini z Boniewa do Izbicy?  (Przeczytany 16929 razy)
prof_klos
Mechanik
***
Długość toru:: 275 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #40 : 31 Marzec 2018, 16:29:42 »
0

Bardzo możliwe, nie miałem możliwości przyglądania się dokładniej i przez dłuższą chwilę, ale zapamiętałem dokładnie wyrywek kadru i to, że to z dalekich, północnych rubieży sieci.
Zapisane

Filozofia sztuką życia...!
andrzej2110
Minister
******
Długość toru:: 2593 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #41 : 31 Marzec 2018, 17:04:29 »
0

Poszukałem i faktycznie w Izbicy jest. Ta sama drezyna była w Lubrańcu w tym roku.
Zapisane

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie pr
Jarek
Nowicjusz
*
Długość toru:: 45 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #42 : 31 Marzec 2018, 20:23:32 »
+1

Coraz więcej drezyną, tak że nawet miłośnicy się gubią Uśmiech W Izbicy jeździła drezyną Staś, podobnie jak w Lubrańcu. Jej macierzystym szlakiem jest Dobre-Płowce, była także gościnnie w Sierpowie. No niestety fatum krośniewickie zerwało naszą współpracę ze Stasiem....A może jakieś inne fatum..
Zapisane

rower szynowy
mylene
Młotkowy
**
Długość toru:: 97 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #43 : 02 Kwiecień 2018, 16:30:21 »
-1

Rozwiń proszę temat. Nie będzie, bo co?

Bo rozbiórkę zatrzymał konserwator Kujawsko - Pomorski z urzędu.
Faktycznie, to rozbiórkę torowiska KKW w obszarze kuj.-pom. i wielk. zatrzymał jeden człowiek, powołując się na pismo, które 2 lata wcześniej do odpowiedniego ministra złożyli: SKKW, TOnZ o/Łódź, NEO. Tą osobą był Prezes TOnZ o/Łódź.
Zapisane
mylene
Młotkowy
**
Długość toru:: 97 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #44 : 02 Kwiecień 2018, 16:32:10 »
-3

Ale Wy się lubicie tymi Krośniewicami onanizować...
Wy się onanizujecie, My ratujemy Chichot
Zapisane
mylene
Młotkowy
**
Długość toru:: 97 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #45 : 02 Kwiecień 2018, 16:43:57 »
0

Mam pytanie do Was, "wszystkowiedzący", "najmądrzejszych", gotowych wypisać receptę na każdą bolączkę na KKW.
Kto z Was tak "mądrze" tu krytykujących jakiekolwiek działania Stowarzyszenia Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej, czyli SKKW pomoże w ratowaniu, rewitalizacji, uruchomieniu krośniewickiej/kujawskich? Jest ktoś chętny? Jakiś odważny mikol? Jeśli jest, to proszę o wiadomość na priwa.   
Zapisane
mylene
Młotkowy
**
Długość toru:: 97 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #46 : 02 Kwiecień 2018, 16:48:29 »
0

Poszukałem i faktycznie w Izbicy jest. Ta sama drezyna była w Lubrańcu w tym roku.

Ta sama drezyna była też na południowym odcinku KKW do Ozorkowa
https://www.facebook.com/pg/Stowarzyszenie-Kro%C5%9Bniewickiej-Kolei-W%C4%85skotorowej-1453187118301340/photos/?tab=album&album_id=2048727118747334

Muszę tu dopisać bardzo ważną kwestię, że Wam dziwni Polacy/MK przeszkadza, że SKKW jeździ swoją drezyną po szlaku KKW, patrolując/dozorując go, bo w ten sposób ratuje go. To dla Was jest dziki problem, a obcokrajowcy za takie nasze działania przesyłają nam podziękowania i pytają, kiedy mogliby pomóc, bo wkrótce przyjadą na wakacje do Polski.
 
 Bądź łaskaw podarować sobie argumenty "ad personam", wstawki o onanizowaniu i inne takie. Używaj siły argumentu, a nie argumentu siły. I atakuj tezy wygłaszane przez oponenta, a nie oponenta. Mam na prawdę serdecznie dosyć pojawiających się co jakiś czas erupcji Twoich średnio zabawnych ataków osobistych na tych, którzy niekoniecznie uważają Cię za Mesjasza Wąskich Torów. Słabo mi się robi gdy czytam Twoje insynuacje jakoby ci, którzy mają czelność się z Tobą nie zgadzać działali z niskich (w domyśle - brudnych, finansowych) pobudek. Wielokrotnie byłeś proszony o to, żebyś zbastował, zajął się dyskusją, a nie obrażaniem ludzi. Skoro uważasz, że panuje tu spisek ciemnych sił, które tylko marzą o ostatecznym zrównaniu z ziemią KKD, tupią nóżkami by postawić tam 1000 lidlów i biedr, to po czorta tu zaglądasz? I to jest ostateczne ostrzeżenie. Kolejnego nie będzie. Zwyczajnie się pożegnamy.
« Ostatnia zmiana: 02 Kwiecień 2018, 16:58:59 wysłane przez mylene » Zapisane
prof_klos
Mechanik
***
Długość toru:: 275 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #47 : 02 Kwiecień 2018, 17:20:48 »
+1

Paweł, Przyjaciół z zachodu "jarają" nasze "wąskie" tak, jak nas "jarają" klimaty głębokiego wschodu.
U nich wszystko jest piękne, sterylne, u nas jest... a jednak hula, chociaż drezyną, której zasadność zawsze i wszędzie wychwalam, czego wyraz dają chociażby moje powyższe teksty.

Robi się ciepło, można któregoś dnia zorganizować "krzakobranie" wraz z patrolem pieszym na jakimś odcinku, np. Sierpów - Łęczyca, bo tam, zdaje się, zdałoby się popracować, pytanie tylko: frekwencja?
Trzeba zachęcić ludzi, ocieplić wizerunek, a wzajemne konflikty, teorie spiskowe i obrażanie się temu nie sprzyjają.
Sam chętnie spędzę któryś ciepły, weekendowy dzień na szlaku, wieńcząc zabawę jakimś grillem. Zresztą, kilka razy czyniłem tak na własną rękę na różnych kolejkach.
Popatrzcie, już nawet tramwaj "46" nie jeździ do Ozorkowa, a "wąskie" nadal trwają!
Dzięki Wam za to!
Zapisane

Filozofia sztuką życia...!
KLAN PALUCHOWSKICH
Minister
******
Długość toru:: 1295 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #48 : 03 Kwiecień 2018, 09:03:35 »
+7

Totalnie nie rozumiem mody na jeżdżenie po Krośniewicach jak po burej s****e. Jest grupa ludzi, mają swoje poglądy, wady, zalety, niech działają. Co komu do tego? Jakiś sąd kapturowy? Ubywa wam czegoś, że ktoś tam krzaki wytnie drezyną pojedzie? 
Zapisane

MBd1-138
Młotkowy
**
Długość toru:: 67 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #49 : 03 Kwiecień 2018, 19:20:33 »
+6

Dziś Krośniewice kojarzą się tylko z jednym: z KŁÓTNIAMI i WOJNĄ, między mikolami "działającymi na KKW". Jeżeli w Krośniewicach nie zapanuje ZGODA, to zapomnijcie o tym że, inni będą Was postrzegać jako tych, co ratują KKD.
« Ostatnia zmiana: 03 Kwiecień 2018, 19:35:21 wysłane przez MBd1-138 » Zapisane
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1585 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #50 : 05 Kwiecień 2018, 00:27:47 »
+5

Totalnie nie rozumiem mody na jeżdżenie po Krośniewicach jak po burej s****e. Jest grupa ludzi, mają swoje poglądy, wady, zalety, niech działają. Co komu do tego? Jakiś sąd kapturowy? Ubywa wam czegoś, że ktoś tam krzaki wytnie drezyną pojedzie? 

Sądzę, że ludzie zwyczajnie mają dość wiecznych awantur, erupcji pomówień, mesjanistycznego tonu, wzajemnych oskarżeń, insynuacji i tak dalej. Nie chce im się czytać, co tam napisano, bo masz prawie pewność, że to kolejne wiadra pomyj, gejzery "miłości bliźniego" itp. Reakcja alergiczna.
Zapisane
mylene
Młotkowy
**
Długość toru:: 97 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #51 : 05 Kwiecień 2018, 15:53:20 »
-1

Dziś Krośniewice kojarzą się tylko z jednym: z KŁÓTNIAMI i WOJNĄ, między mikolami "działającymi na KKW"...
Wybacz, ale na krośniewickiej działają jedynie ludzie z SKKW, którzy to owszem, są MK z krwi i kości, bo zapierniczają w pocie czoła, by ją udrożniać, ratować, ocalić, ale nie toczą wojny ani między sobą, ani z nikim, więc o co chodzi? Czyżby o kolejną bzdurną łatkę przyklejoną do SKKW?  
« Ostatnia zmiana: 05 Kwiecień 2018, 16:03:13 wysłane przez mylene » Zapisane
mylene
Młotkowy
**
Długość toru:: 97 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #52 : 05 Kwiecień 2018, 16:14:15 »
-3

Totalnie nie rozumiem mody na jeżdżenie po Krośniewicach jak po burej s****e. Jest grupa ludzi, mają swoje poglądy, wady, zalety, niech działają. Co komu do tego? Jakiś sąd kapturowy? Ubywa wam czegoś, że ktoś tam krzaki wytnie drezyną pojedzie?  
Sądzę, że ludzie zwyczajnie mają dość wiecznych awantur, erupcji pomówień, mesjanistycznego tonu, wzajemnych oskarżeń, insynuacji i tak dalej. Nie chce im się czytać, co tam napisano, bo masz prawie pewność, że to kolejne wiadra pomyj, gejzery "miłości bliźniego" itp. Reakcja alergiczna.

Ostrzeżenie, które dostałem od Pana Niemczuka: "Bądź łaskaw podarować sobie argumenty "ad personam", wstawki o onanizowaniu i inne takie. Używaj siły argumentu, a nie argumentu siły. I atakuj tezy wygłaszane przez oponenta, a nie oponenta. Mam na prawdę serdecznie dosyć pojawiających się co jakiś czas erupcji Twoich średnio zabawnych ataków osobistych na tych, którzy niekoniecznie uważają Cię za Mesjasza Wąskich Torów. Słabo mi się robi gdy czytam Twoje insynuacje jakoby ci, którzy mają czelność się z Tobą nie zgadzać działali z niskich (w domyśle - brudnych, finansowych) pobudek. Wielokrotnie byłeś proszony o to, żebyś zbastował, zajął się dyskusją, a nie obrażaniem ludzi. Skoro uważasz, że panuje tu spisek ciemnych sił, które tylko marzą o ostatecznym zrównaniu z ziemią KKD, tupią nóżkami by postawić tam 1000 lidlów i biedr, to po czorta tu zaglądasz? I to jest ostateczne ostrzeżenie. Kolejnego nie będzie. Zwyczajnie się pożegnamy."
No więc Panie Niemczuk, sugestie które Pan tu porusza:
1. o onanizowaniu się KKW napisał Dobrzyn, ja odpowiedziałem na jego wpis, tym samym na jego tezy, a nie na jego osobę,
2. nie uważam się za mesjasza KW, to Twoja ocena, ciekawe skąd ona wynika, zdradzisz mi to?
3. gdzie napisałem, że osoby, które się ze mną nie zgadzają, działają z niskich pobudek?
4. kiedy rzekomo byłem wielokrotnie proszony o dyskusję?
5. skąd pogląd na moje twierdzenie, że "panuje tu spisek ciemnych sił, które tylko marzą o ostatecznym zrównaniu z ziemią KKD, tupią nóżkami by postawić tam 1000 lidlów i biedr"?
Panie Niemczuk, zanim dasz komuś ostrzeżenie, to bądź łaskaw postawić w nim rzeczowe argumenty, bo inaczej o sytuacji na KKW będzie można poczytać jedynie na stronie https://www.facebook.com/KrosniewickaKolejDojazdowa/?ref=bookmarks Uśmiech
Zapisane
mylene
Młotkowy
**
Długość toru:: 97 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #53 : 05 Kwiecień 2018, 16:55:50 »
+3

Paweł, Przyjaciół z zachodu "jarają" nasze "wąskie" tak, jak nas "jarają" klimaty głębokiego wschodu.
U nich wszystko jest piękne, sterylne, u nas jest... a jednak hula, chociaż drezyną, której zasadność zawsze i wszędzie wychwalam, czego wyraz dają chociażby moje powyższe teksty.
Robi się ciepło, można któregoś dnia zorganizować "krzakobranie" wraz z patrolem pieszym na jakimś odcinku, np. Sierpów - Łęczyca, bo tam, zdaje się, zdałoby się popracować, pytanie tylko: frekwencja?
Trzeba zachęcić ludzi, ocieplić wizerunek, a wzajemne konflikty, teorie spiskowe i obrażanie się temu nie sprzyjają.
Sam chętnie spędzę któryś ciepły, weekendowy dzień na szlaku, wieńcząc zabawę jakimś grillem. Zresztą, kilka razy czyniłem tak na własną rękę na różnych kolejkach.
Popatrzcie, już nawet tramwaj "46" nie jeździ do Ozorkowa, a "wąskie" nadal trwają!
Dzięki Wam za to!
Michał, spotkaliśmy dawno, w 2006 roku, przejechałeś się kilka razy w trakcie różnych przejazdów zorganizowanych przez SKKW, na pewno to pamiętasz i wiesz dobrze, że w tamtym czasie odcinek do Ozorkowa został uratowany przez nas, m. in. dlatego, że to na nasz wniosek zmieniono plan położenia drogi gminnej od strony Lubienia do byłej DK nr 1, co wiązało się z przeznaczeniem stacji Sierpów Wąsk. na cele tejże nowej drogi=nieodwracalne zniszczenie kolejki na tej stacji. Co ciekawe, użytkownikiem tego odcinka był wtedy SKPL, ale jakoś dziwnym zrządzeniem losu, o niczym nie wiedzieli. Kopię dokumentu potwierdzającego fakt uratowania przez nas tej stacji mogę przesłać zainteresowanym osobom.
Odnośnie zagranicznych MK, ich też jara dłubanie na szlaku KKW, ot choćby jeden z wpisów z tego roku pod filmem na YT: "Martyn Callaghan
Please email and let me know the best time to meet.
I am in France all summer. Regards, Martyn", więc tacy też są i chcą do nas przyjechać.
Odnośnie prac na szlaku, to w najbliższą sobotę naprawiamy mostek na grobli między Łęczycą, a Topolą. Jest tu ktoś chętny, by nam pomóc?
Tutaj podziękuję za komentarz Paluchowskich: "Totalnie nie rozumiem mody na jeżdżenie po Krośniewicach jak po burej s****e. Jest grupa ludzi, mają swoje poglądy, wady, zalety, niech działają. Co komu do tego? Jakiś sąd kapturowy? Ubywa wam czegoś, że ktoś tam krzaki wytnie drezyną pojedzie? " , bo ujęli temat działań SKKW na KKW we właściwe ramy i do przytyków do nas odnieśli się rzeczowo.
Dlatego po raz kolejny powtórzę, jeśli komuś przeszkadza, że SKKW robi tylko to, co jest w jego zakresie osobowym i finansowym, to może z łaski swojej niech przestanie to komentować chyba, że wesprze nas setkami tysięcy złotych i odpowiednim sprzętem. Wtedy ta znienawidzona przez pewne osoby drezyna SKKW przejdzie na emeryturę, a na szlaku pojawi się ciężki tabor i zamiast sekatorów, np. harwestery.
     
   
Zapisane
kalito
Administrator
*****
Długość toru:: 1490 m

W terenie W terenie



kalito1982
« Odpowiedz #54 : 05 Kwiecień 2018, 20:35:19 »
+6

@mylene:

1. Fakt, że Paweł niepotrzebnie wypisywał epistoły w ramach pod ostrzeżeniem. Zgodnie z moimi przewidywaniami zadziałały przeciwskutecznie.
2. To, co ludzi odstręcza od waszego stowarzyszenia, to całkiem agresywny sposób komunikacji ze światem zewnętrznym. Widać to niekiedy na waszym profilu na fejsie, widać to tutaj jak się przeglądnie Twoją twórczość. To nie jest dobry sposób na budowanie relacji z otoczeniem. I nie ma się potem co dziwić, że cokolwiek powiesz jest później gremialnie minusowane. A mikol, mimo swoich wad, umie wyciągać wnioski, czy też ekstrapolować Twoje zachowanie tutaj na ogół relacji z ludźmi. Bo jeśli tutaj potrafisz dokazać to może tak samo rozmawiasz z burmistrzem, potencjalnym partnerem takim czy owakim, ludźmi, którzy mogą pomóc (ale nie muszą) itd itd.

Więc jeśli miałbym wyrazić moje zdanie to punkt 2 jest sednem dlaczego SKKW nie jest lubiane. Po prostu nie umiecie komunikować się z ludźmi w sposób efektywny. Czasami z zewnątrz wygląda to tak jakbyście mieli niemałe problemy z panowaniem nad emocjami, co człowiekowi dorosłemu, poważnemu, chcącemu za coś wziąć odpowiedzialność, czymś zarządzać, będzie przeszkadzać w osiąganiu celów lub wręcz uniemożliwi ich osiągnięcie. I miast ciąć ripostę, która mi do niczego nie jest potrzebna, radzę się raczej pochylić nad sobą i przemyśleć parę spraw. Tego mi mocno brakuje w wypowiedziach członków SKKW, a zwłaszcza prezesa.

A działać nikt nie broni. Jak chcecie machać kilofami czy łopatami 20h na dobę to wasz wybór, mi nic do tego - chcecie to się bawcie, wasza piaskownica, do której nie mam stosunku ani pozytywnego ani negatywnego, w zasadzie nie mam żadnego stosunku - to co tam robicie jest mi dość obojętne.

Pozdrawiam, bez odbioru.
Zapisane

Pozdrawiam
Kalito
Piszę w miarę poprawnie po polsku.
Jarek
Nowicjusz
*
Długość toru:: 45 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #55 : 05 Kwiecień 2018, 22:17:09 »
0

No poczułem się wywołany do tablicy...mimo że ma być "bez  odbioru". Ale jako członek SKKW którego wypowiedzi wykazują się mocnymi brakami, cofnąłem się do nich ze szczerą chęcią samokrytyki, szukając owego braku efektywnego komunikowania się....Niestety...nie znalazłem odpowiedzi kiedy zgrzeszyłem....więc jakby jakaś choć drobna podpowiedź?   

Ze swojej strony poczułem się dotknięty stwierdzeniami : machanie kilofami czy łopatami, piaskownica, zabawa,obojętnością do tego co robimy. Grup miłośników którzy działają na podobnym poziomie do nas jest w kraju kilka, czy to także deprecjacja ich dokonań? Że się bawimy....tak to sprawia nam radość,  Kolega Kalito jak zakładam także gdzieś działa, no chyba nie robi tego z niechęcią?
No i ta obojętność...jako dla MIKOLA jest to dla mnie niezrozumiałe bo mnie interesują wszystkie szlaki. ale jesli administratora forum nie  interesuje jakaś kolejka to w jakim celu umieszcza wątek o niej?

Pozdrawiam


Zapisane

rower szynowy
kalito
Administrator
*****
Długość toru:: 1490 m

W terenie W terenie



kalito1982
« Odpowiedz #56 : 05 Kwiecień 2018, 22:44:08 »
+8

Jarku,

Zmieńcie sobie prezesa wobec tego, bo taką Wam robi opinię, że zacząłem wszystkich do jednego wora wrzucać za co serdecznie przepraszam.

A co to machania łopatami, piaskownicy itd - nie szukaj to ironii czy podtekstów. Ot taki jest u nas w polszczyźnie frazeologizm "wasza piaskownica, wasze grabki", ale nie użyłem go złośliwie.

A co do obojętności. Przykro mi ale jestem raczej twardo stąpający po ziemi, raczej nie marzyciel, więc stoję sobie z boku i obserwuję. No chyba nie masz mi tego za złe? Mam się jednak zacząć interesować Krośniewicami bo jak się nie interesuję to że niby co? Żaden ze mnie mikol tylko pozer? Nie bardzo rozumiem. W sumie może i pozer i kabotyn, diabli wiedzą - nie zamierzam się licytować na to kto jest bardziej papieski od papieża (nomen omen).

Tak czy owak to nie jest wątek o mnie tylko o Krośniewicach. Jako neutralny obserwator napisałem jak odbieram to przedsięwzięcie i tyle. Czy odbicie piłeczki w czymś komuś pomoże? Chcecie to przemyślcie, nie chcecie to nie. Jeszcze raz powtórzę, że to wasza piaskownica i cokolwiek o mnie napiszecie nie polepszy to jej stanu.

Pozdrawiam serdecznie.
Zapisane

Pozdrawiam
Kalito
Piszę w miarę poprawnie po polsku.
2xm
Minister
******
Długość toru:: 1481 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #57 : 05 Kwiecień 2018, 23:19:18 »
+7

Cytuj
Ale jako członek SKKW którego wypowiedzi wykazują się mocnymi brakami, cofnąłem się do nich ze szczerą chęcią samokrytyki, szukając owego braku efektywnego komunikowania się....Niestety...nie znalazłem odpowiedzi kiedy zgrzeszyłem....więc jakby jakaś choć drobna podpowiedź?
Jakoś ostatnio nie chce mi się włączać do foremkowych dyskusji, ale... Podpowiedzią niech będzie to, do kogo Kalito zaadresował swoją wypowiedź. Niestety, to wypowiedzi Twoich kolegów jako zwracające na siebie uwagę kształtują sposób postrzegania całego Stowarzyszenia czy nawet szerzej - wszystkich osób aktywnie działających w Krośniewicach. Wskażmy kilka najsoczystszych cytatów z tego wątku:
Cytuj
Cytuj
.. zdajcie klucze gminie i niech zaczną cięcie tego złomu...... i tak tego nie powstrzymacie, to tylko przedłużanie agonii. Koledzy z Rogowa niech wyrwą co im potrzebne, puścić buldożery i niech stanie tam piękna Biedrona......
Kolego, kto ma zdać klucze i od czego? Co koledzy z Rogowa chcą wyrwać z Krośniewic?
Nikt nie sugerował, że Rogów chce coś wyrwać, a jedynie, że lepiej żeby tabor (na przykład) tam trafił zamiast zgnić do reszty i skończyć pod palnikiem. Nie trzeba się z tym zgadzać, ale można to chyba wyrazić be oskarżania Bogu ducha winnych kolegów o niecne zamiary?

Cytuj
Ale to przecież nie tajemnica , że wszyscy czekaja jak do końca Krośniewce padaną a na tabor rzucą sie hieny cmentarne w imie ratowania pojazdów . [...]  Ale póki co żaden Rogów  i inne podobne nie doataną taborou za feee by mowić jak to ONi uratowali niszczejacy tabor w imie dobrej zmiany .
Znowu, dzielni obrońcy Krośniewic kontra mroczne siły wąskotorowego półświatka chcące rozszarpać biedną kolejkę - znowu bez żadnych podstaw we wcześniejszej dyskusji.

Cytuj
Kolego coś tam na V, a po cholerę interesujecie się tematem Krośniewic, skoro wy już dawno pogrzebaliście tą kolejkę? Brak innych tematów, czy może nuda, obojętność i trzeba sobie znaleźć temat zastępczy? [...] Wyjaśniło się, czy może trzeba wytłumaczyć po polsku?
Na niektórych znanych mi forach już za początkową odzywkę byłby ban jak z Cisnej do Gryfic. Tu jeszcze na końcu doprawione chamstwem w stanie czystym. Tę samą treść można by wyrazić oczywiście w stylu kulturalnym, no ale właśnie...

A potem ulało się na całego...
Cytuj
Aha, z tego co czytam w Twoim komentarzu, likwidacja nieruchomości, w tym torowiska, po byłej KKD jest Ci bardzo na rękę i już nie możesz się doczekać kiedy wreszcie wjadą tam złomiarze [...] No to mam pytanie do Ciebie, kiedy wpuścisz pierwszą ekipę rozbiórkową na szlak KKD? Czyżbyś miał w tym jakiś osobisty interes? Odpowiedz uczciwie.

I nieco łagodniej, choć też bez sensu (bo zwyczajnie nikt w tej dyskusji nie twierdził, że coś mu przeszkadza - niektórzy jedynie wyrazili swoje wątpliwości co do szans powodzenia i sensowności działań):
Cytuj
Wam dziwni Polacy/MK przeszkadza, że SKKW jeździ swoją drezyną po szlaku KKW, patrolując/dozorując go, bo w ten sposób ratuje go. To dla Was jest dziki problem.

Podsumowując: Wyrażenie jakichkolwiek wątpliwości co do szans reaktywacji Krośniewic kończy się zawsze agresywnymi atakami ze strony któregoś z tamtejszych wolontariuszy, który nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy i zaczyna ataki ad personam, snucie teorii spiskowych itd. W tej sytuacji nawet jeśli ktoś zgadza się jak ja z tym, co napisał tu wcześniej prof_klos (Dajcie Im spokój, niechaj robią co w ich woli, jakby nie Ci ludzie - po kolei nie pozostałby dzisiaj nawet ogryzek.), to niestety - wyrabia sobie nie najlepszą opinię o kulturze i emocjonalnym zrównoważeniu całej tamtejszej ekipy. A to bardzo szkodzi w biznesie...
Zapisane

Podejrzewam, że u źródła tej wiadomości kryje się czyjaś kpina, bardziej lubiana w Polsce niż uznanie dla prób postępu (...).
prof_klos
Mechanik
***
Długość toru:: 275 m

W terenie W terenie


WWW
« Odpowiedz #58 : 06 Kwiecień 2018, 00:27:04 »
0

Zamknijmy tą dyskusję, bo to się dobrze nie skończy.
Zapisane

Filozofia sztuką życia...!
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1585 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #59 : 06 Kwiecień 2018, 02:13:59 »
+1

Zacznę od tego, że wątku nie będę zamykał - jako osobiście zaangażowany w dyskusję nie chcę tego robić. Niechaj inni decydują.
Po drugie - za przypisanie Pawłowi / Mylene słów, których nie napisał - serdecznie przepraszam.
Po trzecie - myślę, że, prócz zadymy, wyszło z tej dyskusji też coś pożytecznego. Kilka osób w sposób syntetyczny i raczej neutralny podsumowało to, co jest największym problemem osób działających w Krośniewicach - problemy z komunikacją. I dokładnie to samo miałem na myśli, jednak owe myśli wyraziłem w sposób zdecydowanie mniej dyplomatyczny, niż późniejsi uczestnicy tej dyskusji. Mam nadzieję, że tych, których te uwagi dotyczą poświęcą choć chwilę na ich przemyślenie.
Po ostatnie - nic do kolei w Krośniewicach jako takiej nie mam. I cieszyłbym się bardzo, gdyby sprawy przyjęły tam choć odrobinę lepszy obrót. Mimo krytycznej oceny sposobu wypowiadania się niektórych osób zaangażowanych w Krośniewice szczerze podziwiam ich determinację. W końcu - różne rzeczy się zdarzają, Choćby na przykładach Koszalina czy, wcześniej, Żuławki, widać, że przedsięwzięcia kompletnie zwariowane, wydawałoby się, że niemożliwe, orka na ugorze i wyciąganie trupa z grobu, są wykonalne. Oczywiście biorąc pod uwagę upływ czasu oraz uwarunkowania czysto geograficzne, taki cud w Krośniewicach wydaje się mniej prawdopodobny.
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!