Świat kolejek wąskotorowych SMF
01 Październik 2022, 15:43:36 *
Witaj
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
w6 i... Rp 1: Serwer FTP już działa! Szczegóły na forum.
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 15 16 [17] 18 19 ... 25   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Prasówka  (Przeczytany 328396 razy)
Ariel Ciechański
Administrator
*****
Długość toru:: 968 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #320 : 13 Marzec 2014, 16:33:29 »
0

A jak to wpływa na niefunkcjonowanie kolejki? Czy wszyscy czekają aż skończą się przepychanki pomiędzy lokalnymi politykami?

Myślę, że na pewno nie czekają okoliczni menele i zaraz ochoczo ruszą na "nieczynny" szlak...
Zapisane

Pozdr.<br />CAr.<br />
aronek
Zawiadowca
****
Długość toru:: 310 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #321 : 13 Marzec 2014, 20:33:42 »
0

Wszystko fajnie, nawet kojarzę Autorkę (chyba że zbieżność nazwisk) tylko skąd ta trzecia szyna niby się wzięła? Bo pierwszo słyszę.
chyba chodzi o odcinek między placem Unii Lubelskiem a dworcem zachodnim. Na fragmencie ulicy litrowej tory kolejki musiały iść w splocie z bocznicą na lotnisko na polu mokotowskim.
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4281 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #322 : 14 Marzec 2014, 09:16:14 »
0

Dzisiejszy Kurier Południowy wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 521), 2014-03-14 donosi:

Czy kolejka powita wiosnę?



PIASECZNO Nie doszło do podpisania aktu notarialnego w sprawie przekazania wieczystej dzierżawy przez PKP S.A. pięciu samorządom gminnym. Następny, ostateczny już termin podpisania aktu wyznaczono na 11 kwietnia. Do tego czasu ma zostać przygotowane porozumienie pomiędzy gminami oraz sporządzona inwentaryzacja majątku

- Jeśli 11 kwietnia samorządy gminne (Piaseczno, Tarczyn, Grójec, Belsk Duży, Błędów) nie przystąpią do podpisania aktu, nasze wystąpienie o wieczyste użytkowanie majątku kolejki przestanie być wiążące dla PKP – mówi Arkadiusz Strzyżewski, koordynator ds. kolejki z ramienia pięciu gmin. - Aktualnie wszystkie samorządy były gotowe do podpisania aktu, oprócz Tarczyna, który zażądał wcześniejszej inwentaryzacji majątku oraz podpisania międzygminnego porozumienia. Inwentaryzacja już trwa, treść porozumienia ma zaproponować Tarczyn.

Czy to oznacza, że w tym roku w Dzień Wiosny nie odbędzie się pierwszy przejazd kolejki, inaugurujący początek sezonu wycieczkowego?
- Wystąpiliśmy do starostwa z propozycją dzierżawy, by przejazd się odbył – mówi prezes Piaseczyńsko-Grójeckiego Towarzystwa Kolei Wąskotorowej, Jerzy Walasek. - Teraz wszystko w rękach starosty. Jestem dobrej myśli.
Jak się okazuje starosta też jest dobrej myśli, ale swoją decyzję uzależnia od dobrej woli ...towarzystwa.
- Chcemy by kolejka jeździła. Zarząd ustalił, że wydzierżawi majątek, ale pod pewnymi warunkami – mówi starosta Jan Dąbek. - Chcemy podpisać taką umowę dzierżawy, by interesy powiatu zostały zabezpieczone i żebyśmy nie musieli toczyć z towarzystwem kolejnej batalii o zwrot mienia.

Znając już historię trudnych negocjacji starostwa z towarzystwem, proponujemy przed Dniem Wiosny kosze piknikowe
zamontować na rowerach. Tak na wszelki wypadek, gdyby kolejka jednak z Piaseczna nie wyjechała...

Adam Braciszewski
« Ostatnia zmiana: 14 Marzec 2014, 14:22:24 wysłane przez Kucyk » Zapisane

"Ci, którzy się boją, umierają codziennie.
Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Juliusz Cezar
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4281 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #323 : 21 Marzec 2014, 09:11:20 »
0

Kurier Południowy, wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 522), 2014-03-21, donosi: Wielkanoc idzie - zapowiadają się niezłe jaja!

Pojedzie czy nie pojedzie; oto jest pytanie



POWIAT Fiaskiem zakończyły się rozmowy Piaseczyńsko-Grójeckiego Towarzystwa Kolei Wąskotorowej z Powiatem Piaseczyńskim, w sprawie wynajęcia kolejki na najbliższy sezon turystyczny. Samorząd chce wydzierżawić, ale żąda pieniędzy. - Oczekiwania finansowe starosty są kuriozalne – kwituje Jerzy Walasek, prezes Towarzystwa

Towarzystwo oczekiwało, że z powodu wciąż przeciągającego się zawarcia aktu notarialnego pomiędzy PKP S.A. a pięcioma gminami, którym ma zostać przekazane mienie na wieczyste użytkowanie, starostwo wydzierżawi kolejkę Towarzystwu, by bez przeszkód mógł rozpocząć się sezon wycieczkowy. Starosta wykluczył dzierżawę i zaproponował najem do 30 czerwca. Za dwie lokomotywy i pięć wagonów zażądał zapłaty 20 tysięcy złotych netto (połowy kwoty z góry, drugiej połowu do 30 kwietnia) oraz dodatkowo wpłacenia zwrotnej kaucji w wysokości 10 tys. złotych na wypadek roszczeń starostwa, spowodowanych ewentualnymi zniszczeniami powierzonego mienia.

- Po wszystkich zawirowaniach formalno-prawnych, które miały miejsce w ciągu ostatnich miesięcy, nie mamy pieniędzy na uregulowanie zaległych rachunków – mówi prezes Jerzy Walasek. - Nie wiem czy nawet starczy mi na wypłatę pensji dla pracowników. Sądziłem, że naszym wspólnym celem jest zapewnienie mieszkańcom możliwości korzystania z oferty wycieczkowej kolejki. Widzę jednak, że starostwo zachowuje się jak bezduszny finansowy rekin, biorąc pod uwagę doraźny
zysk, a nie społeczne dobro.

Jak informuje Towarzystwo, na najbliższy niedzielny przejazd inaugurujący sezon zapisało się ponad 200 osób. Prezes Jerzy Walasek nie składa jeszcze broni. - Napisałem pismo do starosty, wyjaśniając, że zaproponowana kwota jest dla nas zupełnie
nierealna. Nie mam pojęcia na jakiej podstawie ją przyjęto – mówi Jerzy Walasek. - Poza tym dziwi mnie zaproponowany okres
najmu. Dlaczego do 30 czerwca? A co będzie jeśli gminy już w kwietniu podpiszą akt notarialny z PKP S.A. i będą miały inny pomysł na funkcjonowanie kolejki? - pyta retorycznie prezes Walasek.

Kolejka pojedzie czy nie pojedzie? - pytanie wręcz hamletowskie. Na wszelki wypadek, w najbliższą niedzielę o godzinie 11 warto pojawić się na piaseczyńskiej stacji. Jeśli powiat nie udostępni taboru, to zawsze można wyruszyć na wycieczkę po wąskich torach z pieśnią na ustach i Marzanną na plecach. Piechotą. Tak jak w czasach, gdy kolei jeszcze nie wynaleziono.

Adam Braciszewski
« Ostatnia zmiana: 21 Marzec 2014, 14:34:11 wysłane przez Kucyk » Zapisane

"Ci, którzy się boją, umierają codziennie.
Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Juliusz Cezar
Harry Potter
Dyrektor
*****
Długość toru:: 775 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #324 : 21 Marzec 2014, 14:00:53 »
0

Ot mentalność polskiego chłopa pańszczyźnianego....Chciało by się wieś, a pieniądze gdzieś(, czyli u Towarzystwa).
Chyba starosta na te miliony chce się połasić ( o których tylko Towarzystwo mogło by pomarzyć...).

Spokojności...
Zapisane

Jak się nie ma co się lubi,
To się lubi co się ma...ja mam Elf' y, Impulsy i inne "perełki"
Ariel Ciechański
Administrator
*****
Długość toru:: 968 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #325 : 21 Marzec 2014, 14:30:51 »
+1

Ot mentalność polskiego chłopa pańszczyźnianego....Chciało by się wieś, a pieniądze gdzieś(, czyli u Towarzystwa).
Chyba starosta na te miliony chce się połasić ( o których tylko Towarzystwo mogło by pomarzyć...).

Spokojności...

Tomek Janiszewski powinien zebrać nowe towarzycho i stanąć w szranki o kolejkę ;-).
Zapisane

Pozdr.<br />CAr.<br />
andy
Dyrektor
*****
Długość toru:: 831 m

W terenie W terenie



CiuchciaJKD
WWW
« Odpowiedz #326 : 21 Marzec 2014, 17:09:02 »
0

Cytuj
Za dwie lokomotywy i pięć wagonów zażądał zapłaty 20 tysięcy złotych netto (połowy kwoty z góry, drugiej połowu do 30 kwietnia) oraz dodatkowo wpłacenia zwrotnej kaucji w wysokości 10 tys. złotych na wypadek roszczeń starostwa, spowodowanych ewentualnymi zniszczeniami powierzonego mienia.

Prosta droga do ścieżki rowerowej Piaseczno - Nowe Miasto...
Zapisane
Cordylus
Zawiadowca
****
Długość toru:: 326 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #327 : 21 Marzec 2014, 18:46:14 »
0

Przydałoby się na tej marzannie wywiesić nazwisko starosty...

Marzanna naszych czasów!
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4281 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #328 : 23 Marzec 2014, 21:20:32 »
+1

http://itvpiaseczno.pl/reportaze,1,13.18,1537
Zapisane

"Ci, którzy się boją, umierają codziennie.
Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Juliusz Cezar
Harry Potter
Dyrektor
*****
Długość toru:: 775 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #329 : 23 Marzec 2014, 22:50:15 »
0

No to hurra...
Miejmy nadzieję, że jednak wszystka makulatura w końcu zostanie uporządkowana i w końcu się to wszystko uspokoi...

Pozdrowienia z MMz


ps. fajne trąbki 
« Ostatnia zmiana: 24 Marzec 2014, 02:53:00 wysłane przez Harry Potter » Zapisane

Jak się nie ma co się lubi,
To się lubi co się ma...ja mam Elf' y, Impulsy i inne "perełki"
Brood.K
Dyrektor
*****
Długość toru:: 793 m

W terenie W terenie


Nic na siłę. Weź większy młotek.


WWW
« Odpowiedz #330 : 23 Marzec 2014, 23:04:31 »
0

A, czyli tak wyglądają te trąby Chichot Pozdrówka i gratulacje
Zapisane

Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4281 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #331 : 28 Marzec 2014, 14:21:34 »
+2

Kurier Południowy, wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 523), 2014-03-28 donosi:

Kolejka pojechała!



POWIAT Ostatecznie starostwo powiatowe wynajęło lokomotywy i wagony Piaseczyńsko-Grójeckiemu Towarzystwu Kolei Wąskotorowej i w ostatnią niedzielę kolejka wyjechała na tradycyjną wycieczką przywitania wiosny

Starostwo zaproponowało Towarzystwu najem taboru do końca czerwca za kwotę 20 tys. zł netto. Dodatkowo zażądano 10 tys. zł kaucji. Prezes Towarzystwa Jerzy Walasek określił oczekiwania finansowe powiatu jako kuriozalne i pod koniec ubiegłego tygodnia nic nie wskazywało no to, że kolejka jednak pojedzie. Doszło jednak do kompromisu i ostatecznie starosta wynajął kolejkę do 30 czerwca, ale nie za kwotę 20 tys. zł tylko za 1800 zł (to nie pomyłka – tysiąc osiemset złotych).
- W sytuacji, w której się znaleźliśmy uznałem, że najważniejsze jest dobro społeczne – mówi starosta Jan Dąbek. - Dbam o interesy powiatu, ale nie mogłem dopuścić do tego, by mieszkańcy zostali pozbawieni możliwości korzystania z kolejki. Zarówno mi, jak i Towarzystwu zależy przede wszystkim na tym, żeby kolejka jeździła.
- Nie powiem, że ciężar spadł mi z serca, ale na pewno ujęto z tej sztangi, która mnie przygniata kilka ładnych kilogramów – mówi prezes Jerzy Walasek. - Czekamy teraz aż gminy podpiszą akt notarialny i przejmą kolejkę od PKP.
- Trzymam kciuki za podpisanie aktu notarialnego przez gminy – dodaje Jan Dąbek. - Cieszę, się, że burmistrz Tarczyna Barbara Galicz przed podpisaniem aktu chce ustalić szczegóły związane z funkcjonowaniem międzygminnego porozumienia. Jeśli teraz wypracuje się zasady, to jest szansa na konstruktywną współpracę. W przeciwnym razie może się okazać, że brak jednomyślności pięciu samorządów gminnych doprowadzi do paraliżu decyzyjnego i zagrozi przyszłości kolejki.

Adam Braciszewski
« Ostatnia zmiana: 29 Marzec 2014, 07:23:51 wysłane przez Kucyk » Zapisane

"Ci, którzy się boją, umierają codziennie.
Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Juliusz Cezar
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4281 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #332 : 03 Kwiecień 2014, 18:25:22 »
+4

Gazeta "Nad Wisłą" z 3 kwietnia 2014r. donosi:

Kolejka pojeździ do... wakacji
Joanna Ferlian-Tchórzewska

Starostwo wydzierżawiło lokomotywę i wagony wąskotorówki dotychczasowym użytkownikom tylko do końca czerwca.

Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy kolejka zgodnie z tradycją rozpocznie sezon pierwszego dnia wiosny. Powód: sprawy własnościowe. Otóż Piaseczyńsko-Grójeckie Towarzystwo Kolei Wąskotorowej (PGTKW), które organizuje przejazdy turystyczne, korzysta z taboru należącego do powiatu (tory i zabudowania są własnością PKP).

W marcu starostwo powiatowe zaoferowało PGTKW użytkowanie lokomotywy i wagonów do końca czerwca, ale za 20 tysięcy złotych oraz po wniesieniu 10 tys. zł kaucji na wypadek uszkodzenia mienia. Towarzystwo, dla którego to zawrotne pieniądze, poprosiło o „urealnienie” kwot i... nie czekając na odpowiedź, zdecydowało się zorganizować pierwszą w tym roku przejażdżkę.

– Zaryzykowaliśmy – mówi Ewa Szala z PGTKW. – Pojechało ponad 200 osób. Dawno nie mieliśmy tylu pasażerów – podkreśla.

Władze powiatu nie wyciągnęły konsekwencji. Przeciwnie, postanowiły znacznie obniżyć opłaty za korzystanie z taboru – do 600 zł za miesiąc. – Nie chcemy, aby jakiekolwiek wątpliwości czy spory niekorzystnie wpływały na tradycyjny model rekreacji w powiecie piaseczyńskim – tłumaczy starosta Jan Dąbek.

Dlaczego PGTKW może jeździć tylko do końca czerwca? – To wyraz nadziei, że do tego czasu uda się zainteresowanym gminom porozumieć w sprawie przejęcia mienia kolejki należącego do PKP – mówi Dąbek. Przypomnijmy, że tory i zabudowania mają trafić w ręce pięciu samorządów.

– Cieszymy się, że chociaż do wakacji możemy urządzać wycieczki – komentuje Ewa Szala.

----------

Teraz słowo komentarza: porównajcie, proszę, ten artykuł z poprzednim, z Kuriera Południowego. Tam widnieje informacja że na Marzannę starostwo zezwoliło na jazdę. Tutaj czytamy że stowarzyszenie pojechało jednak bez umowy. Takie to mamy media. Zatem zapytajmy naszego eksperta, co sądzi po przeczytaniu obu artykułów: czy Marzanna to był wypadek, czy zamach?

Mmmm...! A więc jednak zamach!  
« Ostatnia zmiana: 03 Kwiecień 2014, 18:41:50 wysłane przez Kucyk » Zapisane

"Ci, którzy się boją, umierają codziennie.
Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Juliusz Cezar
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4281 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #333 : 11 Kwiecień 2014, 09:00:21 »
0

Kurier Południowy, wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 525) z dnia 11 kwietnia 2014r. donosi:

Kolejny pat na kolejce



POWIAT W czwartek, 10 kwietnia odbyła się trzecia nieudana próba zawarcia aktu notarialnego, na mocy którego samorządy gminne miałyby przejąć majątek Grójeckiej Kolejki Dojazdowej. Tym razem Barbara Galicz, burmistrz Tarczyna stwierdziła, że przed podpisaniem aktu wszystkie zajmowane bezumownie nieruchomości na terenie kolejki muszą być przejęte od ich obecnych użytkowników. A to może zająć nawet kilka lat

Minister wyraził zgodę na to, by PKP przekazało majątek kolejki wąskotorowej pięciu samorządom gminnym (Piaseczno, Tarczyn, Grójec, Belsk Duży, Błędów) oraz o rozwiązaniu umowy użyczenia ze starostwem powiatowym. Wydawało się, że to skończy kilkunastoletnie spory o mienie kolejki. Samorządy podczas długich negocjacji uzgodniły treść aktu i ustaliły termin jego podpisania. Jednak dotychczas nie doszło do jego zawarcia, mimo że samorządowcy spotykali się u notariusza już trzykrotnie – w lutym, marcu i ostatni raz w ubiegły czwartek. Zapisy w akcie kwestionuje Barbara Galicz, burmistrz Tarczyna. - Przejęcie mienia nakłada na mnie obowiązek zabezpieczenia przejmowanego majątku i racjonalnego nim gospodarowania. Dlatego przed podpisaniem aktu muszę dokonać analizy aktualnego stanu prawnego i faktycznego posiadania, które ostatnio uległy zmianie – w marcu na łamach Kuriera Południowego wyjaśniała burmistrz Tarczyna. Samorządowcy przychylili się do prośby burmistrz.
- Zdecydowaliśmy się zrobić inwentaryzację majątku kolejki, w której uczestniczyli przedstawiciele towarzystwa, gmin i starostwa – mówi Zdzisław Lis, burmistrz Piaseczna.
W czwartek, 10 kwietnia przedstawiciele wszystkich pięciu gmin spotkali się po raz trzeci, by podpisać akt notarialny. Jednak kolejny raz do tego nie doszło – ponownie nie zgodziła się burmistrz Galicz. - Kiedy sporządziliśmy tę inwentaryzację, okazało się, że wiele ze składników majątku kolejki zostało zajętych przez użytkowników, którzy korzystają z nieruchomości bez umów najmu – mówi Zdzisław Lis. - Podczas dzisiejszego spotkania została sporządzona notatka, która determinuje podpisanie aktu przez panią burmistrz – podczas czwartkowej sesji rady powiatu relacjonował burmistrz. Notatka stwierdza, że przed podpisaniem aktu notarialnego musi nastąpić fizyczne przejęcie wszystkich zajmowanych nieruchomości. - Pani burmistrz życzy sobie, żebyśmy przynieśli jej na biurko klucze do wszystkich pomieszczeń, pokazali wszystkie umowy i oczyścili teren ze wszystkich podmiotów, które zajmują go bezumownie. To nie jest możliwe, ponieważ bez aktu własności nie możemy nikogo eksmitować. Może to zająć nawet 10 lat, a my nie mamy tyle czasu. W majątek kolejki trzeba szybko zainwestować, by nie popadł w ruinę i właśnie teraz jest czas, by ubiegać się o środki unijne na ten cel i jako porozumienie gmin mielibyśmy olbrzymie szanse, by takie dofinansowanie uzyskać – podczas sesji dodał Zdzisław Lis.
- Bardzo żałuję, że nie udało się podpisać aktu, ponieważ majątek kolejki pozostaje bez opieki – stwierdził starosta Jan Dąbek, który zapewnił burmistrza, że będzie wspierał gminy, a winą za całą sytuację obarczył PKP. - Do dzisiaj PKP nawet nie upoważniło starostwa do przekazania majątku kolejki, co jest sprawą elementarną – mówił starosta, który wytknął PKP również wieloletnie zaniedbania, opieszałość i brak zdecydowanych działań. - Zarządzanie tym majątkiem wymaga spokoju oraz rozwagi i olbrzymich nakładów finansowych. Niestety to wszystko w tej chwili jest poza samorządem powiatu – dodał starosta.
Burmistrz Zdzisław Lis uważa, że jest kilka wyjść z patowej sytuacji, ale wymagają one czasu. Jednym z nich jest wyłączenie Tarczyna z porozumienia gmin i przejęcie kolejki przez cztery samorządy. Jeśli samorządom ostatecznie nie uda się przejąć majątku,w grze ciągle pozostaje także samorząd powiatu. Kolejka na pewno będzie kursowała do 30 czerwca na mocy umowy starostwa z Piaseczyńsko-Grójeckiem Towarzystwo Kolei Wąskotorowej. Co będzie dalej? Jeszcze nie wiadomo.

Grzegorz Traczyk

FOTO: Tuż po kolejnej nieudanej próbie zawarcia aktu notarialnego w sprawie majątku kolejki wąskotorowej burmistrz Zdzisław Lis wziął udział w obradach rady powiatu piaseczyńskiego
« Ostatnia zmiana: 11 Kwiecień 2014, 19:36:47 wysłane przez Kucyk » Zapisane

"Ci, którzy się boją, umierają codziennie.
Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Juliusz Cezar
Harry Potter
Dyrektor
*****
Długość toru:: 775 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #334 : 11 Kwiecień 2014, 18:25:18 »
0

Miejmy nadzieję, że tym razem nie wyskoczy jak wielkanocny zając z kapelusza jakiś inny problem.
Fakt, inwentaryzacja tu jak najbardziej jest wskazana, ale czy znów się coś nie okaże jakiś brak/ przeszkoda...

Pozdro z MMz
Zapisane

Jak się nie ma co się lubi,
To się lubi co się ma...ja mam Elf' y, Impulsy i inne "perełki"
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1836 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #335 : 12 Kwiecień 2014, 15:31:09 »
+3

Pani burmistrz kolejki nie chce, ale też nie ma odwagi pierdyknąć sobie w kolano przed wyborami. Zatem nie powie jasno i wyraźnie: "wsadźcie sobie to tam i ówdzie", ale będzie pleść duby smalone, że to w trosce o przyszłe mienie gminy, poprawne gospodarowanie i dobro publiczne. Będzie tak mówiła "nie", żeby wszyscy myśleli, że mówi "tak". Jakoś nie mam szczególnych wątpliwości, że jak rozwiążę się problem bezumownych użytkowników, to kreatywność pani gburmistrz podsunie jej kolejny pomysł, jeszcze bardziej nie do rozwiązania....
Zapisane
Harry Potter
Dyrektor
*****
Długość toru:: 775 m

W terenie W terenie



« Odpowiedz #336 : 12 Kwiecień 2014, 18:20:38 »
0

Cóż... z drugiej strony obawiał się, że możesz mieć rację.
Już kiedyś też na własnej skórze przerabiałem takie obiecanki cacanki.
Zapisane

Jak się nie ma co się lubi,
To się lubi co się ma...ja mam Elf' y, Impulsy i inne "perełki"
Paweł Niemczuk
Administrator
*****
Długość toru:: 1836 m

W terenie W terenie



WWW
« Odpowiedz #337 : 13 Kwiecień 2014, 01:27:59 »
0

Ok, zostałem oświecony, że pani burmistrz swoje racje ma. Niemniej jednak pi-ar ma fatalny. Bez znajomości przygarści szczegółów można dojść do takiego wniosku, do jakiego doszedłem w swoim poprzednim poscie. Inna rzecz - nie można wykluczyć, że jednak nie mylę się tak bardzo, jak może mi się wydawać....
Zapisane
Kucyk
Minister
******
Długość toru:: 4281 m

W terenie W terenie


Bimbrownik wąskotorowy


« Odpowiedz #338 : 17 Kwiecień 2014, 22:45:22 »
0

Krzysztof Dynowski na portalu piaseczno4u donosi:

Dziś o wąskotorówce, porozumieniach i ich braku, decyzjach Tarczyna oraz współpracy, mniej lub bardziej potencjalnej, pomiędzy gminą a powiatem, porozmawiamy z burmistrzem Piaseczna, Zdzisławem Lisem.



- Im więcej gmin przejmie majątek kolejki, tym lepiej pod kątem pozyskiwania środków zewnętrznych na inwestycje, które dzisiaj ostrożnie można szacować na około 60 milionów – mówi burmistrz Piaseczna, tłumacząc koncepcję przejęcia majątku nieruchomego przez związek pięciu gmin. Niestety, ta koncepcja definitywnie upadła w zeszły czwartek, podczas ostatniego terminu wyznaczonego przez PKP na podpisanie aktu notarialnego.

Tarczyn niezgody?

Po załatwieniu wszystkich formalności, zgodach zarządu PKP, podpisach ministrów i innej biurokracji, wielu oczekiwało już tylko formalności, jaką miało być podpisanie stosownych dokumentów przez władze pięciu gmin. Pierwszym „problemem” jawiła się prośba burmistrz Tarczyna o przeprowadzenie inwentaryzacji. Prośba, dodajmy, jak najbardziej zasadna, warto wszak wiedzieć, co i z jakimi obciążeniami się przejmuje. Ba, Pani burmistrz w inwentaryzacji uczestniczyła osobiście i jak to ujął jeden z uczestników „w tych swoich pantofelkach dziarsko przemaszerowała osiem kilometrów po podkładach”. Brawo. Inwentaryzacja zakończona została stworzeniem właściwych dokumentów, które przedłożono na kolejnym spotkaniu.

I znów pojawiły się dodatkowe żądania ze strony Tarczyna, które nie są już tak jednoznaczne. Prośba, aby pozałatwiać wszystkie sprawy formalne (usunąć bezumownych najemców, wykwaterować, czyli znaleźć mieszkania zastępcze, bezdomnym koczującym w budynkach wąskotorówki, itp.) przed podpisaniem aktu odebrano dwojako. Z jednej strony można to traktować jako bardzo zasadnicze dbanie o interesy własnej gminy, z drugiej, jak mówi burmistrz Piaseczna, w ten sposób moglibyśmy spokojnie spotkać się za cztery czy pięć lat, bo tyle może zająć „wyczyszczenie” kolejki ze wszystkich innych podmiotów. A przez ten czas majątek będzie niszczał, bo nie będzie środków ani na niezbędne remonty, ani tym bardziej na inwestycje.

Czterech za jednego

W chwili obecnej w PKP znajduje się wniosek starostwa o przejęcie majątku, niemniej Piaseczno już zapowiada nowe porozumienie, tym razem czterech gmin, podobno już wstępnie konsultowane z PKP. Są już pierwsze plany inwestycyjne – burmistrz chce skupić się na rozciągnięciu trasy i torach, jednocześnie z optymizmem patrzy na współpracę z powiatem, który cały czas jest właścicielem ruchomości, czyli m.in. lokomotyw i wagonów. - Pan starosta otrzymał ten majątek za darmo, więc nie widzę powodu, aby nie udostępnił go za darmo, zwłaszcza, że zgodnie z umową starostwa z PKP, jednym z warunków użyczenia jest wykorzystywanie składów. Jeżeli starosta zażąda astronomicznej sumy lub postawi niemożliwe warunki, kolejka nie pojedzie, a ruchomości wrócą do PKP – dodaje.

W całej sytuacji martwi, czy też zastanawia, stwierdzenie starosty z ostatniej sesji, który odpowiadając burmistrzowi w temacie kolejki i porozumienia czterech gmin wyraził nadzieję, że sytuacja się nie powtórzy i że kolejna gmina nie zrezygnuje z takiej formy współpracy...

To był artykuł pióra Kolegi Dynowskiego, ja zaś dodam od siebie że... a właściwie nie dodam.
Zapisane

"Ci, którzy się boją, umierają codziennie.
Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Juliusz Cezar
Skruczaly
Młotkowy
**
Długość toru:: 90 m

W terenie W terenie


« Odpowiedz #339 : 19 Kwiecień 2014, 00:14:44 »
0

Ja mam tylko jedno odczucie takie iż gminy z powiatem wzajemnie się przerzucają winą za status quo ponieważ nie mają absolutnie żadnej koncepcji co dalej zrobić wspólnie z tym majątkiem...
Zapisane
Strony: 1 ... 15 16 [17] 18 19 ... 25   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
theme for 750mm.pl based on bisdakworldgreen design by jpacs29
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!